Świetni piłkarze w już zaawansowanym wieku wybierają dość specyficzne kierunki. Jedni postanawiają opuścić Stary Kontynent w celach głównie zarobkowych i udać się do dość egzotycznej ligi, a inni zasilają słabsze zespoły niebędące w ścisłym europejskim topie. Jednak zdarzają się przypadki graczy, którzy potrafili obrać obydwa te kierunki. Takim kimś został Marek Hamsik.
Słowak 8 marca został zaprezentowany jako nowy zawodnik IFK Goteborg. Szwedzki zespół postanowił ściągnąć pomocnika, który jeszcze do niedawna występował w Chinach w klubie Dalian Yifang. Mogło to nieco zaskoczyć niektórych fanów, ponieważ jeszcze niedawno mówiło się o powrocie zawodnika do Slovana Bratysława. Hamsik nie powinien być anonimowy dla żadnego sympatyka piłki nożnej. Zawodnik drugiej linii jeszcze do niedawna występował w SSC Napoli, którego jest istną legendą.
Marek Hamsik – neapolitanśka ikona
Marek Hamsik może nie jest i nigdy nie był piłkarzem na poziomie Diego Maradony, zarówno tym piłkarskim, jak i medialnym. Nie zmienia to faktu, że w samym Neapolu jest on niezwykle ceniony za całokształt swojej kariery. Cała jego historia z Napoli zaczęła się w lipcu 2007 roku, gdy przywędrował do Neapolu z północy Włoch, a dokładniej z Brescii.
W barwach „Azzurrich” grał przez prawie kolejne 12 lat. Z klubem z południa Italii zdobył dwukrotnie Puchar Włoch w sezonach 2011/2012 i 2013/2014 oraz sięgnął po Superpuchar Włoch w 2014 roku. Dla samego Napoli zaliczył aż 520 występów, w których 121 razy wpisał się na listę strzelców i 100 razy asystował. Ponadto nieprzerwanie w latach 2009–2018 triumfował w plebiscycie na najlepszego piłkarza na Słowacji.











