Guus Hiddink, szkoleniowiec Anży Machaczkała, w wywiadzie dla holenderskiej gazety „Telegraaf” zapowiedział, że zamierza zakończyć przygodę z futbolem. Prawdopodobnie obecny sezon rosyjskiej ekstraklasy jest jego ostatnim na ławce trenerskiej.
66-letni wybitny szkoleniowiec przyznał, że przychodząc do rosyjskiego klubu, nie miał zamiaru zagrzać tam miejsca na dłużej.
– Gdy dołączyłem do tego klubu, nie było moją intencją, aby zostać tu na dłużej. Nawet gdy awansujemy do Ligi Mistrzów, nie zmienię zdania. Odchodzę po tym sezonie. Mam 66 lat, więc można powiedzieć, że już wystarczy – powiedział Guus Hiddink.

– Codziennie wstaję pełen energii. W pewnym momencie trzeba uważać, by nie popaść w rutynę. Trzeba być krytycznym wobec swojej osoby. Dlatego Anży to ostatnia drużyna, którą poprowadzę jako trener.
Holender ma niezwykle bogatą karierę szkoleniową. Z PSV Eindhoven sześć razy sięgnął po mistrzostwo kraju, a w 1988 roku zdobył z tym klubem Puchar Europy. W przeszłości prowadził takie zespoły, jak: Fenerbahce Stambuł, Valencia, Real Madryt czy Chelsea Londyn. Pracował także jako selekcjoner reprezentacji Holandii, Korei Południowej, Australii, Rosji i Turcji.











