Jose Paolo Guerrero kilka najbliższych tygodni spędzi w Peru. Taką właśnie decyzję podjął zarząd HSV w porozumieniu z zawodnikiem, dla którego strach przed lataniem jest nie do pokonania.
– Nie ma sensu codziennie mówić coś innego. Paolo będzie traktowany inaczej niż reszta zespołu – powiedział Bruno Labbadia, szkoleniowiec Guerrero.
Reprezentant Peru swoją formę odbudować musi w stołecznej Limie. W przyszłym tygodniu dołączy do niego jeden z członków sztabu klubu, który pomoże mu w przygotowaniach.








