Skrzydłowy Interu Mediolan, Freddy Guarin, chciałby pozostać we Włoszech na dłużej. Jak na razie występuje w zespole z Giuseppe Meazza na zasadzie wypożyczenia z FC Porto.
Freddy Guarin po bardzo dobrej rundzie jesiennej obecnego sezonu zimą trafił do Włoch. Inter Mediolan wypożyczył Kolumbijczyka do końca rozgrywek. Sam zawodnik bardzo chętnie pozostałby w Mediolanie. Teraz czas na ruch Interu. – Wiem, że Inter może mnie na stałe zatrudnić. Ja już podjąłem decyzję. Nie przyszedłem tutaj na kilka miesięcy, chcę pozostać tu przez lata. Fakt, że klub liczy na mnie w tak ważnym momencie sezonu, bardzo mnie motywuje i mam nadzieję, że spłacę dług zaufania – powiedział Guarin.

Jednak nie będzie to takie proste. Aby Kolumbijczyk trafił na stałe do zespołu „Nerazzurrich”, trzeba będzie zapłacić Porto 13,5 miliona euro. To dużo, zważywszy na to, że nadal nie wiadomo, czy Guarin sprawdzi się w zespole Interu, ponieważ dopiero w miniony weekend zadebiutował w Serie A…
Jak twierdzi sam zawodnik, bardzo żałuje straty właściwie większości spotkań na wiosnę, ale czuje się już dobrze i da z siebie wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony w pozostałych meczach. – Jestem do dyspozycji trenera, daję z siebie wszystko podczas treningów w ciągu tygodnia. Ale decyzja należy do szkoleniowca. Inter jest przygotowany do ponownej walki o tytuł, chcę się do tego przyczynić – zakończył Freddy Guarin.











