Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Freddy Guarin zagra jednak w Interze. Kolumbijczyk został wypożyczony do końca sezonu z FC Porto.
Pomocnik grający do tej pory dla drużyny „Smoków” od pewnego czasu zapowiadał swoje odejście z Estadio do Dragao. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem był jednak Turyn, gdzie spore zakusy na piłkarza miał Juventus. Również sam zawodnik podkreślał, że to „Stara Dama” jest jedynym zespołem, który może go skusić do odejścia z Portugalii. Guarin odrzucał możliwość gry w Interze.

Jak się jednak okazało, to właśnie zespół z Mediolanu zasilił się wzmocnieniem w postaci kolumbijskiego piłkarza. Inter wypożyczył Guarina do końca sezonu. Oficjalnie informacja ma zostać przedstawiona jutro, kiedy obie strony podpiszą umowę dotyczącą wypożyczenia. – Jestem szczęśliwy, że mogę być zawodnikiem Interu. Teraz czekam jednak na jutrzejszy dzień, w którym będę mógł już oficjalnie zamanifestować swoją radość – powiedział Guarin.
Was również zdziwiła wypowiedź zawodnika? Jeśli jednak prześledzimy historie transferowe z ostatnich dni, to sytuacja nie jest już tak niezrozumiała. Przypomnijmy chociażby sprawę Ariela Borysiuka, który chyba sam nie do końca wie, w jakim klubie chce zagrać.











