O transferach, regeneracji sił, kopalni piłkarskich talentów oraz wspaniałym Szachtarze. Trener Barcelony długo odpowiadał na pytania po remisie z Tottenhamem na Wembley.
Korespondencja z Wembley
Rozluźniony, w sportowej bluzie. Po meczu z Tottenhamem Pep Guardiola był rozmowny i nie krył zadowolenia. Miał ku temu powody. Drużyna potwierdziła głębokie zasoby talentów w walce z doświadczonym rywalem, największe gwiazdy spokojnie odpoczywają przed startem sezonu, a prezentacja Zlatana Ibrahimovicia w koszulce „Blaugrany” ma nastąpić na początku przyszłego tygodnia. Barcelona zdaje się być gotowa do obrony potrójnej korony, a po jej trenerze nie widać stresu. Guardiola najpierw spokojnie odpowiadał na pytania po hiszpańsku i katalońsku, a po potem płynnie przeszedł na angielski kontynuując wcześniej rozpoczęte wątki. Naturalnie, dla dziennikarzy najciekawsza był kwestia wymiany Samuela Eto’o na rosłego Szweda.
– Mam głęboką nadzieję, że Ibrahimović do nas przejdzie – powiedział w piątkowy wieczór trener Katalończyków. – To świetny piłkarz, ale dopóki rozmowy ciągle trwają i nie dostaniemy oficjalnego potwierdzenia, nie mogę nic więcej powiedzieć.
– Czy w związku z przejściem Ibrahimovicia pożegnałeś się już z Samuelem Eto’o? Nie zabrałeś go na Wembley Cup.
– Nie rozmawiałem z nim. Transferowe zamieszanie ciągle trwa, a to negatywnie przekłada się na nastawienie zawodnika na boisku. Niedługo będziemy wiedzieć, jaki będzie finał całej tej sytuacji.
Wątpliwą przyszłość w Barcelonie mają także Eidur Gudjohnsen oraz Seydou Keita. W ich kontekście, Guardiola był znacznie bardziej enigmatyczny, choć w mediach huczy od plotek.
– Islandczyk wyszedł w pierwszym składzie przeciwko Spurs. Czy nadchodzą dla niego lepsze czasy w klubie?
– Rozmawiałem z Eidurem i szukamy najlepszego rozwiązania, przede wszystkim dla niego. On chce grać, a ostatnie 3-4 miesiące minionego sezonu nie grał za dużo. Zobaczymy w przeciągu najbliższych tygodni, może miesiąca, jak się to wszystko potoczy. Jest to doświadczony piłkarz z najwyższej półki. W tej sytuacji nie wiem, ile będzie mógł grać w nadchodzącym sezonie, a on potrzebuje występów.
– Możesz potwierdzić, że Juventus jest zainteresowany Keitą?
– Negocjacje trwają. Sądzę, że w przeciągu dwóch dni odbędą się rozmowy na linii Juventus-Barcelona i one zdecydują o losach tego transferu.
Messi i Henry odpoczywają
Zanim do Barcelony ostatecznie trafi szwedzki snajper, to Lionel Messi jest zdecydowaną gwiazdą drużyny. Tym niemniej w piątkowy wieczór siedział na trybunach. Pojawiły się pytania odnośnie jego zdrowia oraz szans na występ przeciwko Celtikowi na Wembley w niedzielę.
– Wyjaśnienie, dlaczego nie grał, jest bardzo proste – powiedział Guardiola. – Cały czwartek Leo odpoczywał w łóżku. On nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry, ale mam nadzieję, że bardzo szybko dojdzie do siebie. Na chwilę obecną, ma bardzo zmęczone nogi i nie chcielibyśmy, aby przerodziło się to w coś poważniejszego. Nie sądzę, aby zagrał w niedzielę.
Także były piłkarz Arsenalu, Thierry Henry, opuścił piątkowy mecz z Tottenhamem. Kibice „Kogutów” zdawali się ubolewać nad jego absencją.
– Może w niedzielę zagra 45 minut – poinformował trener Barcy. – Czuje się dobrze, chodzi jedynie o jego problemy z kolanem. To ta kontuzja, której nabawił się podczas finału LM. Chcę, aby wyzdrowiał w 100 procentach. Inaczej cały następny sezon będzie się zmagał z tym samym urazem, a tego nie chcemy. Chcemy, żeby grał najlepiej jak potrafi.
„Grać dla publiczności”
Guardiola skomentował także szanse jego młodych piłkarzy oraz transfery Realu, które przyćmiły transferowe lato w Europie. Barcelona i Madryt, nie po raz pierwszy, zdają się wyznawać różne filozofie futbolu.
– Bardzo cieszę się, że poczynili takie wzmocnienia, walka będzie wyrównana – stwierdził trener i charakterystycznie się uśmiechnął. – Wydali mnóstwo pieniędzy na fantastycznych piłkarzy, więc podejmiemy z nimi rywalizację na boisku. Będziemy grać piłką, grać dla publiczności, uzyskiwać jak najlepszy wynik. Jestem przekonany, że jeśli odzyskamy ducha walki to wygramy ligę. Wszystko zależy od formy zawodników, nie od nazwisk. Teraz jestem z nowymi ludźmi, nie poznaliśmy się jeszcze wystarczająco dobrze. Zagraliśmy przeciwko takim zawodnikom jak [Luka] Modrić, [Jermain] Defoe, Robbie Keane i wielu innych interesujących graczy. Nasi gracze są jeszcze nastolatkami, dlatego jestem bardzo usatysfakcjonowany z dzisiejszego wyniku.
– Zmiennicy zaprezentowali się perfekcyjnie. Jeśli w czasie sezonu przydadzą nam się jakieś kontuzje czy odejścia, potrzebujemy zmienników – Guardiola kontynuował nie kryjąc troski. – Wiem, że w większości przypadków, kiedy będę ich potrzebował, będą gotowi zastąpić pierwszy skład. Dzisiejsze mecze dają mi komfort większego pola manewru. Nie wszyscy juniorzy mogą grać w pierwszej ekipie Barcelony. Chcemy jednak, aby po pewnym okresie oczekiwania ci piłkarze zaczęli grać częściej i mogliśmy tego doświadczać przeciwko takim ekipom jak np. Tottenham. Z pierwszego składu w drugiej połowie zagrał tylko Pinto i Seydu. Musimy jeszcze trochę popracować nad sprawami taktyki oraz podziałem ról, aby być w pełni zadowolonymi z rezultatów.
– Czego oczekiwałem po młodzieży? – kontynuował trener Barcelony. – Oczekiwałem wiele, tak jak po każdym meczu. Kilku z nich już jest na najwyższym poziomie, choć mają jedynie 16-18 lat. Granie dla Barcelony nie jest łatwe, ale sezon jest długi i nigdy nie wiesz, co się może wydarzyć. Dla mnie jest to wygodne. Wiem, że jeśli pojawią się jakieś problemy, mogę użyć tych zawodników. Wszyscy stanowimy jeden zespół, dziś był to zespół bardzo liczebny. Potrzebujemy wzmocnień, uzupełnień, a dlaczego mielibyśmy szukać daleko, skoro mamy takich świetnych i utalentowanych zawodników u siebie? Udowodnili dziś, że można w nich wierzyć i dać im jeszcze kiedyś szansę gry. Znam ich bardzo dobrze, interesuję się ciągle nie tylko drugim zespołem, ale także trzecim i czwartym. Większość z nich zacznie sezon w drugiej drużynie. Trzech lub czterech z nich poleci z nami także do Stanów na tournée.
„Wspaniały Szachtar”
Tym samym, Katalończyk sam przywołał kwestię kolejnych przedsezonowych planów. – Faktycznie, mamy jeszcze trochę czasu przed startem ligi. Mecze w Stanach oraz dwa superpuchary będą dobrymi sprawdzianami przygotowania. Zwłaszcza Superpuchar Europy jest dla nas bardzo ważnym trofeum. Nie jest łatwo wygrać taki mecz! To będzie ogromne wyzwanie zagrać przeciwko zdobywcom Pucharu UEFA. Szachtar Donieck to wspaniały zespół, który jako jeden z niewielu w Europie gra prawdziwy futbol. To będzie prawdziwe wyzwanie. Musimy się dobrze przygotować.
Podziękowania za tłumaczenie: Tomasz Błaszczak
"Zanim do Barcelony ostatecznie trafi szwedzki
snajper, to Lionel Messi jest zdecydowaną gwiazdą
drużyny"- Tak czy siak Messi bedzie największą
gwiazdą drużyny.