Aż dwanaście bramek obejrzeli kibice w trzech czwartkowych meczach czwartej rundy Coppa Italia. Do następnej fazy rozgrywek awansowały Lazio, Bologna i Catania.
„Biancocelesti” rozprawili się na własnym stadionie z grającym w Serie B Albinoleffe. Mecz odbył się w trudnych warunkach, nad Rzymem przeszła bowiem spora ulewa. Z tego powodu na trybunach zasiadło bardzo niewielu widzów. Eduardo Reja dał w tym meczu szansę zaprezentowania się zawodnikom, którzy na co dzień nie występują w pierwszym składzie. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył pod koniec pierwszego kwadransa gry Javier Garrido. Były zawodnik Manchesteru City popisał się świetnym strzałem w okienko z rzutu wolnego. Tuż przed przerwą prowadzenie Lazio podwyższył Guglielmo Stendardo, a triumf gospodarzy przypieczętował Simone Del Nero, który pokonał bramkarza rywali pięć minut przed końcem spotkania. W następnej rundzie Pucharu Włoch dojdzie do derbów Rzymu, Lazio zmierzy się bowiem z Romą.

Bologna dość niespodziewanie pokonała na wyjeździe Cagliari 3:0. Ten zespół boryka się ze sporymi problemami finansowymi, lecz w tym meczu pokazał, że jest w stanie walczyć z innymi jak równy z równym. Tego pojedynku do udanych na pewno nie zaliczy nowy trener drużyny z Sardynii, Roberto Donadoni. Prowadzenie Bolognie dał strzałem z rzutu karnego Riccardo Meggiorini, a pod koniec spotkania gospodarzy dobili jeszcze Gaston Ramirez i Henry Gimenez. W 1/8 finału Bologna zagra z drużyną Napoli.
Catania rozbiła u siebie Brescię aż 5:1. Prowadzenie gospodarzom w 13. minucie spotkania dał Martinho, a do wyrównania pięć minut później doprowadził Feczesin. W drugiej połowie na boisku niepodzielnie panowali już zawodnicy Catanii, dwie bramki zdobył Maxi Lopez, a do siatki trafili także Simone Pesce i Mirko Antenucci. „Elefantini” w piątej rundzie czeka niezwykle trudna przeprawa, przeciwnikiem tej drużyny będzie bowiem Juventus.