Bardzo cenne zwycięstwo odnieśli gracze Spartaka Moskwa, którzy pokonali Tom Tomsk 4:2 (0:0). Bohaterem spotkania był strzelec trzech bramek, Welliton, nowy lider klasyfikacji najskuteczniejszych graczy ligi rosyjskiej.
Szkoleniowiec gospodarz Walery Karpin zdecydował wprowadzić do składu Spartaka nowych zawodników, grających dziś wyjątkowo dobrze na obiekcie Lokomotiwu Moskwa. W wyjściowej jedenastce znaleźli się kupiony z Dynama Moskwa Dmitrij Kombarow oraz powracający z wypożyczenia do Tomu Tomsk Andriej Iwanow. Na ławce rezerwowych zasiadł natomiast Nicolas Pareja. Z kolei Walery Niepomniaszczy w miejsce Artioma Dziuby, wypożyczonego ze Spartaka do Tomu, postawił na Siergieja Kornilenkę.

Od pierwszych minut bardzo aktywny był debiutujący w zespole „Miaso” Dmitrij Kombarow. Wychowanek Dynama najpierw dobrze dośrodkował na głowę Ibsona, a później strzelił nad poprzeczką bramki Siergieja Pariejki. W 15. minucie nie popisał się arbiter spotkania, Eduard Mały. Sędzia słusznie podyktował rzut karny za faul Martina Stranzla na Siergieju Kornilence, by po chwili wycofać się z tej decyzji. W odpowiedzi szybki atak przeprowadzili Ibson z Kombarowem, ten drugi podał do Wellitona, ale król strzelców poprzedniego sezonu ligi rosyjskiej trafił wprost w golkipera gości. Na tym praktycznie zakończyły się emocje w pierwszej części spotkania.
Druga połowa w pełni zrekompensowała fanom Spartaka słabszą formę ich ulubieńców przed przerwą. W 52. minucie akcję lewym skrzydłem przeprowadził Dmitrij Kombarow i zagrał w pole karne rywala. Tam fatalnie zachował się Dmitrij Miczkow, który zamiast wybić piłkę podał ją do Ibsona, Brazylijczyk znalazł Wellitona, a najskuteczniejszy zawodnik „Miaso” otworzył wynik spotkania. 180 sekund później snajper z Kraju Kawy ponownie dał się we znaki zawodnikom Tomu. Wprowadzony chwilę wcześniej na murawę Nikita Bażenow, popędził prawą stronę boiska i dośrodkował na głowę Wellitona, a 23-letni napastnik nie miał problemów z pokonaniem Pariejki.
W 58. minucie Brazylijczyk skompletował klasycznego hat-tricka. Tym razem Welliton wykorzystał zagranie Aleksa z rzutu rożnego i głową skierował futbolówkę do siatki. To szóste trafienie byłego piłkarza Goias w drugim kolejnym meczu ligowym. Po dziesięciu minutach padła honorowa bramka dla Tomu. Rzut wolny z 35 metrów wykonywał Nam-Il Kim, a w szesnastce Spartaka najwyżej wyskoczył Siergiej Kornilenko i strzałem głową pokonał Siergieja Piesjakowa. Odpowiedź gospodarzy mogła być błyskawiczna. Ponownie na listę strzelców mógł wpisać się Welliton, ale tym razem przegrał pojedynek z Pariejką.
Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Walery Karpin zdjął z boiska rozgrywającego świetne zawody Kombarowa, a w jego miejsce zameldował się Nicolas Pareja. To debiut argentyńskiego obrońcy w Premier Lidze. W 87. minucie ze zdobycia bramki mógł cieszyć się kapitan Spartaka, Alex. Siergiej Parszywliuk podał do swojego kolegi ustawionego przed polem karnym Tomu, między nogami piłkę przepuścił Żano Ananidze, a Brazylijczyk precyzyjnym strzałem pokonał Siergieja Pariejko.










