Nie opadły jeszcze emocje związane z występem naszych drużyn w europejskich pucharach, a już czekają nas kolejne fascynujące spotkania, tym razem rozgrywane w T-Mobile Ekstraklasie. Najciekawiej zapowiada się mecz, w którym zmierzą się dwaj pucharowicze, Legia i Śląsk. Będziemy przyglądać się również Wiśle Kraków, której rywalem będzie Korona Kielce.
Czwartą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy rozpocznie pojedynek w Lubinie, gdzie Zagłębie zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. „Miedziowi” w dwóch spotkaniach ligowych, jakie do tej pory rozegrali, zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Na własnym obiekcie zremisowali z Lechem Poznań, a przed tygodniem minimalnie przegrali w Krakowie z Wisłą. Robert Kasperczyk, szkoleniowiec bielszczan, twierdzi, że jego podopieczni szczególną uwagę muszą zwrócić na Szymona Pawłowskiego oraz Darvydasa Sernasa. – Uwagę zwrócić musimy przede wszystkim na dwóch zawodników – bardzo dynamicznego Szymona Pawłowskiego i główną siłę ataku, Darvydasa Sernasa. Dochodzą do tego boczni obrońcy, którzy także są mocną stroną zespołu – mówi trener „Górali”. Podbeskidzie nastawi się na grę z kontry, co nie może dziwić. Beniaminek zdołał wprawdzie zremisować w dwóch z trzech rozegranych meczów, ale trzeba przyznać, że do gry w ekstraklasie dopiero się przyzwyczaja. Podopieczni trenera Kasperczyka nie są w lidze chłopcami do bicia. Nie ulega jednak wątpliwości, iż bardziej doświadczone w ligowych bojach Zagłębie będzie faworytem tego meczu.

W piątkowy wieczór głodnych dobrej piłki zapraszamy do… Wronek, gdzie Lech Poznań, grając w roli gospodarza, podejmie Ruch Chorzów. „Kolejorz” jak na razie fantastycznie radzi sobie w lidze. W każdym spotkaniu piłkarze z Poznania grają bardzo solidną piłkę, która podoba się nie tylko kibicom, ale i postronnym obserwatorom. Wygrana w poprzedniej kolejce z PGE GKS-em Bełchatów pokazała, że podopieczni Jose Bakero bardzo poważnie myślą o powrocie na mistrzowski tron. Pojedynek z Ruchem będzie pierwszym, w którym Lech zagra jako gospodarz. Niestety ze względu na zawody Red Bull X Fighters spotkanie to nie może odbyć się na stadionie w Poznaniu. Kibice „Kolejorza” pamiętają jednak, że w mistrzowskim sezonie mecz z chorzowskim klubem również odbył się we Wronkach. Wtedy Lech pewnie wygrał 3:1. Oczywiście wynik ten wcale nie musi się powtórzyć, ale to poznaniacy będą faworytem spotkania. Nie należy jednak zapominać, że podopiecznych trenera Fornalika stać na sprawienie niespodzianki, co już niejednokrotnie widzieliśmy.
Sobotnie popołudnie z ekstraklasą rozpocznie mecz Górnika z PGE GKS-em Bełchatów. Zabrzanie, mimo porażki w poprzedniej kolejce z Legią, zebrali dobre recenzje. Trener Nawałka mimo utraty czołowych zawodników potrafił załatać powstałe luki w podstawowej jedenastce. Oczywiście Górnikowi ciężko będzie powtórzyć zeszły sezon, ale solidną grą, jaką ta drużyna prezentuje jak do tej pory, jest w stanie zająć spokojne miejsce w połowie tabeli. W spotkaniu z Bełchatowem gospodarzy stać na osiągnięcie korzystnego wyniku. Zespół prowadzony przez Pawła Janasa raczej rzadko wygrywa na wyjazdach. Bełchatowianie punktów starają się szukać głównie na własnym boisku, gdzie są naprawdę groźną drużyną. Jeśli chodzi zaś o mecze wyjazdowe, to defensywna taktyka preferowana podczas gry na obcych stadionach nie przynosi pożądanych efektów. Wynik powinien więc oscylować w granicach remisu z lekką przewagą po stronie Górnika.












