W 10. kolejce T-Mobile Ekstraklasy do Zabrza przyjedzie Zawisza Bydgoszcz. Gospodarze powalczą o podium, bo w przypadku zwycięstwa przeskoczą trzecią w tabeli Wisłę. Goście natomiast będą chcieli udowodnić, że dobra gra w ostatnich spotkaniach to nie przypadek. O punkty będzie jednak trudno, ponieważ Górnik prezentuje się w tym sezonie znakomicie, a u siebie jeszcze nie przegrali.

„Górnicy” spisują się jak na razie bardzo dobrze. W dziewięciu meczach przegrali zaledwie raz i z 16 oczkami zajmują czwarte miejsce w tabeli. Ekipa Adama Nawałki aż do 8. kolejki pozostawała niepokonana. Wtedy to ich przeciwnikiem była Legia. Górnik przegrał w Warszawie 1:2, a w następnej serii gier podzielił się punktami z Koroną Kielce. Zwłaszcza ostatni mecz może niepokoić kibiców z Zabrza, gdyż ich drużyna nie potrafiła ograć zespołu, który na razie spisuje się fatalnie. Wydaje się jednak, że na rozmowy o zadyszce „Trójkolorowych” jest zdecydowanie za wcześnie. Po meczu z Zawiszą Górnika czekają spotkania z Pogonią, Śląskiem i Jagiellonią, a więc z bardzo wymagającymi rywalami, dlatego wygrana z bydgoszczanami jest bardzo ważna. Przed zabrzanami ciężkie boje o punkty, a poniedziałkowe zwycięstwo byłoby dobrym prognostykiem. Oczywiście, gospodarze nie mogą być zbyt pewni siebie, ponieważ Zawisza już nieraz pokazywał, że grać w piłkę potrafi.

Zawisza Bydgoszcz jak na beniaminka na razie radzi sobie nie najgorzej. Dotychczas zdobyli 10 punktów i zajmują 12. miejsce w tabeli. Zwłaszcza ostatnie trzy spotkania mogą napawać bydgoskich kibiców nie lada optymizmem. Najpierw w 7. kolejce „Niebiesko-czarni” ograli u siebie Cracovię 2:0, było to ich pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Tydzień później podzielili się punktami z Lechią Gdańsk, która spisuje się dotychczas rewelacyjnie, a w 9. kolejce odprawili Zagłębie Lubin, wygrywając u siebie 2:0. Zawisza z 10 zdobytych oczek siedem zainkasował w trzech ostatnich meczach. Kibice liczą na kolejne dobre spotkanie ich drużyny, a nawet jeden punkt przywieziony z Zabrza byłby bardzo miłą niespodzianką dla fanów. Przed „Niebiesko-czarnymi” naprawdę trudne tygodnie. Jutro mecz z Górnikiem, a później odpowiednio: Koroną Kielce, Wisłą Kraków, Śląskiem Wrocław i Legią Warszawa. Trzeba przyznać, że w zasięgu bydgoszczan pozostaje tylko drużyna kielecka, a w pozostałych meczach o punkty będzie piramidalnie trudno. Mimo to Zawisza ma zawodników pozwalających na równą walkę z faworytami i może napsuć sporo krwi drużynom z górnych rejonów tabeli.












