Niedziela 5 czerwca była intensywnym dniem dla klubowej maskotki – „Jorgusia” oraz grupy piłkarzy, którzy wzięli udział w dwóch imprezach organizowanych z okazji Dnia Dziecka: w Rudzie Śląskiej oraz w Zabrzu.
Już drugi raz stowarzyszenie „Klub Sympatyków Górnika Zabrze” zorganizowało imprezę dla najmłodszych. W tym roku w całe przedsięwzięcie włączyła się restauracja „Parkowa” w Bielszowicach, na terenie której przewinęło się blisko dwa tysiące osób.

W ramach festynu dla najmłodszych przygotowano szereg atrakcji: zawody w dryblingu, skoki w workach, przeciąganie liny, konkurs wiedzy o Górniku, dmuchane zamki, malowanie twarzy, pole do minigolfa czy też przejażdżki w bryczkach. W tym samym czasie obok trwał turniej dzielnicowy w piłce nożnej.
Głównym punktem festynu był jednak przyjazd zawodników Górnika: Daniela Sikorskiego, Aleksandra Kwieka, Michała Jonczyka, Macieja Bębenka, Macieja Kiełtyki i Adriana Świątka. Zawodnicy chętnie pozowali do zdjęć oraz rozdali setki autografów.
Na składanie podpisów załapał się także „Jorguś”, czyli klubowa maskotka, który cieszył się nie mniejszym powodzeniem jak zawodnicy Górnika.
Z Rudy Śląskiej zawodnicy oraz „Jorguś” udali się do Zabrza, gdzie trwał festyn dla dzieci w „Śląskim Rancho” przy ulicy Webera. Także tutaj najmłodsi mogli liczyć na szereg darmowych atrakcji m.in.: koncert Majki Jeżowskiej, malowanie twarzy, plac zabaw, dmuchane zamki oraz pokaz ratownictwa medycznego.











