Jesienią piłkarz chorzowskiego Ruchu - Toni Golem w ogóle nie dostawał szansy na pokazanie swoich umiejętności. Po dwóch latach gry w Polsce Chorwat wraca więc do kraju.
Decyzje defensora łatwo zrozumieć – na placu gry pojawił się dwukrotnie – w lidze przeciwko bytomskiej Polonii wszedł z ławki rezerwowych, natomiast w Pucharze Ekstraklasy wystąpił tylko raz. Przygodę z 14-krotnym mistrzem Polski 26-latek chciałby jak najszybciej wymazać z pamięci – po wyleczeniu kontuzji stawu skokowego przestał grać. Do kraju nad Wisłą ściągnęli go działacze Górnika Łęczna – w naszej Ekstraklasie zaliczył 43 występy.
– Sam poszedłem do dyrektora i zaproponowałem rozwiązanie kontraktu, który miał obowiązywać do końca czerwca przyszłego roku. Szybko się dogadaliśmy. Teraz chcę jak najszybciej wyjechać w rodzinne strony i na wakacje – powiedział Toni Golem „na do widzenia”