Nowy nabytek włoskiego Palermo ledwo co osiadł na wyspie, a już strzelił bramkę. Polak wyszedł w pierwszym składzie.
Kamil Glik do Włoch przeniósł się tego lata. W pierwszym sparingu nowej drużyny z austriackim WSG Radenthein wpisał się na listę strzelców. Włoska drużyna wygrała to spotkanie 7:0, a Polak trafił pięć minut po gwizdku na drugą połowę.
Glik ma szczęście do debiutów. Grając w kadrze swój pierwszy mecz przeciwko Tajlandii, również zaliczył trafienie.










