Piłkarz włoskiego Torino, Kamil Glik, opuścił zgrupowanie polskiej reprezentacji. Polak przeszedł badania medyczne, których wyniki nie były pozytywne.

Polak pojawił się dziś na zgrupowaniu w Warce, aby przejść badania medyczne pod okiem Jacka Jaroszewskiego. Wyniki badań nie były pozytywne, a Kamil opuścił zgrupowanie. Powodem wyjazdu jest przewlekły uraz mięśni skośnych brzucha.
– Czekają go jeszcze dwa do trzech tygodni leczenia – wyjaśnił dr Jacek Jaroszewski.
Sam Glik wyraził ubolewanie, że nie będzie mógł uczestniczyć w zgrupowaniu: – Bardzo żałuję, że muszę opuścić zgrupowanie. Jestem z chłopakami w kontakcie i pojawię się na meczu z Liechtensteinem.










