Passa czterech porażek z rzędu i przegrana w spotkaniu derbowym. Do tego porażki z kluczowymi rywalami w walce o mistrzostwo. Mistrzostwo, które powoli ucieka zespołowi z Krakowa. Tak prezentuje się forma Cracovii przed meczem Pucharu Polski przeciwko GKS-owi Tychy. Tyszanie jednak wcale nie mają się z czego cieszyć.
Z „Trójkolorowymi” po dość dotkliwej porażce z Chrobrym Głogów (1:5) pożegnał się dotychczasowy trener Ryszard Tarasiewicz. Jego obowiązki, przynajmniej na jakiś czas, przejął Ryszard Komornicki, który w 2019 roku został dyrektorem sportowym klubu. Tarasiewicz pracował z zespołem przez ponad dwa lata – funkcję szkoleniowca objął w październiku 2017 roku.
Trudno jednak dziwić się decyzji klubu, bo forma tyszan, delikatnie mówiąc, nie powala na kolana. W rozgrywkach Fortuna 1 Ligi zespół z Tychów nie potrafi wygrać już od pięciu spotkań, a porażka w Głogowie to prawdziwa plama na honorze. Dzięki możliwości gry w barażach GKS liczył w końcu na to, że będzie mógł powalczyć o awans do ekstraklasy. Tymczasem po 22 spotkaniach drużyna zajmuje ósme miejsce w tabeli i powoli oddala się od miejsc gwarantujących baraże.
Zbyt duża presja?
Szalone spotkanie z Górnikiem, w którym padło aż pięć bramek, było dla Cracovii czwartym przegranym meczem z rzędu. Wiosenny bilans drużyny prowadzonej przez trenera Probierza nie wygląda dobrze: dwa zwycięstwa i cztery porażki. Do tego jakże bolesna przegrana z Wisłą Kraków. Ekipa, która jesienią była typowana jako faworyt do pokrzyżowania planów Legii i zdobycia pierwszego od 72 lat mistrzostwa, zawodzi. Po meczu w Zabrzu trener Probierz wyglądał na wyraźnie zmęczonego i zakłopotanego.
– Te 10 dni, które było, to, nie ma co ukrywać, mnie samego trochę zaskoczyło i presja wytworzona po meczu z Lechią… Widzę po zawodnikach, że jest im bardzo, bardzo trudno, ale w piłce nie można się rozczulać. Liczyliśmy na to, że będziemy takim zespołem, który w tych meczach ważnych zrobi punkty. Dzisiaj jesteśmy zespołem, który przyjął cztery porażki i sztuką jest po tych czterech porażkach się podnieść. […] Czeka nas bardzo trudny bój w Pucharze Polski w Tychach – mówił po meczu z Górnikiem trener Probierz. Oprócz tego zwrócił też uwagę na słabsze przygotowanie fizyczne swoich graczy i podkreślił, że jest nad czym pracować.
Szkoleniowiec Cracovii rotuje składem, starając się utrzymać świeżość. W Zabrzu poza meczową „18” znalazł się między innymi Janusz Gol, jeden z najlepszych pomocników obecnie występujących w ekstraklasie. Intensywny okres, jeśli chodzi o terminarz ligowy, z pewnością nie pomaga. Cztery mecze w jedenaście dni to dla krakowian ogromne obciążenie, nie tylko fizyczne.











