Oliver Giroud przyznał w wywiadzie dla „L’Eqipue”, że wybrał zły moment na przenosiny do Arsenalu. Francuski napastnik dodał również, że odpowiada mu polityka transferowa prowadzona przez Arsene Wengera.

– Faktycznie, dołączyłem do Arsenalu w nie najlepszym momencie. Ma to jednak również swoje plusy. Na moich barkach nie spoczywa aż taka presja. Mimo wszystko noszenie koszulki „Kanonierów” to duży zaszczyt – powiedział dla „L’Eqipue” były napastnik Montpellier.
– Wyczyn Montpellier z zeszłego sezonu pokazał, że do sukcesów nie potrzeba wielkich pieniędzy. Manchester City wygrał mistrzostwo Anglii dzięki wielkiemu budżetowi, my pokonaliśmy PSG bez tego. Arsene Wenger również nie kupuje zespołu, tylko go buduje – zakończył Giroud.
W obecnym sezonie Premier League Arsenal spisuje się poniżej oczekiwań. Podopieczni Arsene Wengera po 15 kolejkach zajmują zaledwie 12. miejsce.











