Po dzisiejszej serii spotkań sytuacja w Serie A staje się coraz bardziej klarowna. Po meczach rozgrywanych o godzinie 15.00 już wiadomo, że z ligą pożegna się Sampdoria, a z rywalizacji o grę w Lidze Mistrzów została wyeliminowana Roma. Z kolei w najciekawiej zapowiadającym się meczu Parma wygrała 1:0 z Juventusem. Gola na wagę trzech punktów zdobył były zawodnik turyńczyków, Sebastian Giovinco.
Parma – Juventus
Włodarze Juventusu muszą po trzykroć żałować oddania Sebastiana Giovinco do Parmy. „Mrówka Atomówka” trzy razy w tym sezonie potrafił skierować piłkę do turyńskiej siatki. Dziś przepiękna bramka Giovinco zapewniła zwycięstwo nad „Starą Damą”. Piłkarze Juventusu zagrali bardzo kiepsko. Widać było, iż konstruowanie akcji sprawia im duże kłopoty. Obrońcy mieli spore problemy z upilnowaniem szybkiego jak błyskawica Giovinco. Porażka sprawia, iż „Bianconeri” nie mają praktycznie szans na grę w europejskich pucharach. O Lidze Mistrzów kibice w Turynie mogą zapomnieć. Awans do Ligi Europejskiej jest możliwy, jeśli zostaną spełnione dwa warunki: zwycięstwo Juventusu z Napoli oraz porażka Romy z Sampdorią. Taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.
Catania – Roma

Roma wypada z rywalizacji o grę w Lidze Mistrzów. Podopieczni Vincenzo Montelii stracili zwycięstwo w ostatnich dwunastu minutach. Od 15. minuty Roma prowadziła i wydawało się, że korzystny wynik utrzyma do zakończenia spotkania. Pod koniec jednak do głosu doszła Catania. Gole Bergessio oraz Gomeza sprawiły, iż „Giallorossi” ponieśli porażkę, która przekreśla ich marzenia o grze w Lidze Mistrzów.
Sampdoria – Palermo
Drużyna, która w zeszłym sezonie zajęła czwarte miejsce w lidze, teraz musi przełknąć gorzką pigułkę o nazwie „spadek”. Sampdoria, przegrywając 1:2 z Palermo, pozbawiła się złudzeń gry w Serie A. Jeszcze przed przerwą gola dla „Rosanero” zdobył Miccoli. Na to trafienie odpowiedź przyszła w 50. minucie. Jednak końcówka spotkania była prawdziwym dramatem dla „Sampy”. W 86. minucie Da Costę pokonał Pinilla, czym wprawił w minorowy nastrój kibiców zgromadzonych na Stadio Luigi Ferraris. Sampdoria ostatni raz zaznała goryczy spadku do Serie B w 1999 roku.
Chievo – Udinese
Udinese coraz bliżej Ligi Mistrzów. W dzisiejszym meczu piłkarze tego klubu udowodnili, że zasługują na grę w elitarnych rozgrywkach. Goście od początku spotkania z impetem ruszyli na swoich rywali. Największą ochotę na pokonanie bramkarza Chievo przejawiał Antonio Di Natale. W 21. minucie piłka po jego strzale tylko oznaczyła poprzeczkę. Dziś włoski supersnajper nie miał szczęścia. Wyręczyli go za to Isla oraz Asamoah. Chievo po stracie bramek nie miało dużego parcia na odniesienie korzystnego wyniku. Ich pozycja w lidze jest bezpieczna.











