W sobotę reprezentacja Anglii zmierzy się z USA w ramach pierwszego meczu grupy C mistrzostw świata. Ważnym ogniwem synów Albionu jest Steven Gerrard, który zapewnia, że drużyna będzie dobrze przygotowana na ten mecz.
Niedawno piłkarskim światem wstrząsnęła wiadomość o kontuzji Rio Ferdinanda. Lider reprezentacji Anglii mówi, że absencja obrońcy Manchesteru United jest bardzo bolesną stratą dla całej drużyny. – Jestem bardzo rozczarowany, że Rio nie zagra żadnego meczu na turnieju. To fantastyczne uczucie móc poprowadzić zespół na mistrzostwach świata. Oczywiście wolałbym, żeby był z nami też Rio, dlatego mam mieszane uczucia – mówił pomocnik Liverpoolu.
Fabio Capello dysponuje bardzo wyrównaną kadrą. Każdy zawodnik ciężko pracuje na treningach, aby udowodnić, że to właśnie jemu należy się miejsce w podstawowej jedenastce. Ostatnią okazją, aby przekonać do siebie trenera będzie mecz z lokalnym Platinum Stars.
Kapitan reprezentacji Anglii wierzy, że treningi zaprocentują w meczu z USA. – Chłopcy ciężko trenują, by być w optymalnej dyspozycji. Zapewniam, że zespół jest w dobrej formie i jesteśmy gotowi, by wygrać – wypowiedział się z optymizmem 30-letni zawodnik.









