Rynek transferowy nie lubi pustki. Po tym jak Juventus Turyn sprowadził do swoich szeregów mistrza świata z 2006 roku, Luke Toniego, co rusz pojawiają się nowe nazwiska, które mogą zasilić „Starą Damę”. Włoskie media informują, iż teraz blisko klubu ze stolicy Piemontu jest Adrian Mutu.
Informacja ta jest potwierdzona słowami samego Beppe Marotty. Dyrektor generalny „Bianconerich” stwierdził, iż rumuński napastnik znajduje się w grupie zawodników, którym przygląda się klub z Turynu. Tak więc jest wielce prawdopodobne, iż skłócony z trenerem Fiorentiny zawodnik powróci do klubu, dla którego grał już w latach 2004-2006.
– Interesujemy się Rumunem, ale to, czy go sprowadzimy, zależy tylko i wyłącznie od postawy ACF Fiorentina – stwierdził Giuseppe Marotta. Innego zdania na temat zmian barw klubowych piłkarza jest jednak menadżer samego zawodnika. – Juventus pytał mnie o Mutu, ale najbliżej pozyskania Adriana jest Cesena. O mojego klienta pytały również Bologna i Dinamo Bukareszt. Działacze rumuńskiego klubu wiele razy dzwonili do mojego klienta z ofertą półrocznego wypożyczenia. Takie rozwiązanie nas jednak nie interesuje, ponieważ mój klient ma już 32 lata i kolejny kontrakt będzie prawdopodobnie jego ostatnim w karierze – powiedział w rozmowie z włoskimi mediami agent piłkarza Giovanni Becali.










