Ruch Chorzów pokonał 1:0 Wisłę Kraków w spotkaniu 23. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Po spotkaniu swoją opinię na temat boiskowej rywalizacji wyraził Łukasz Garguła. Pomocnik „Białej Gwiazdy” nie ukrywał, że jego drużynie nie wyszedł ten mecz.

To nie był dobry występ Waszej drużyny.
Jak najbardziej tak. Rozegraliśmy dzisiaj słabe spotkanie. Tak na dobrą sprawę stworzyliśmy sobie jedną, może dwie sytuacje. Musimy głowę podnieść do góry. Mamy mecz w najbliższy piątek i musimy go wygrać na własnym stadionie i nie ma zmiłuj. Chciałbym jednak przeprosić za naszą grę kibiców. Oni wymagają od nas, że przyjedziemy i będziemy walczyć i wygrywać. Niestety, nie udało się. Taki jest sport.
Czy to już koniec marzeń o sukcesach w lidze?
Uważam, że będzie trudno, ale to bardzo trudno. My możemy obiecać tylko, że będziemy walczyć do samego końca. A co przyniesie przyszłość, zobaczymy.
Dwóch zawodników ukaranych czerwonymi kartkami, i to dwóch z formacji defensywnej. Może to być problemem dla Was w dalszych spotkaniach.
Będzie problem. Mamy jednak szeroką kadrę i ktoś będzie musiał ich zastąpić. Jako drużyna słabo graliśmy dziś w obronie. Ruch stwarzał sobie zdecydowanie za dużo sytuacji.
Będziecie czekać na losowanie Pucharu Polski?
Zaczekamy. Mamy Puchar Polski, mamy ligę i na pewno będziemy w każdym meczu grali o pełną pulę.
Notował Łukasz Pawlik











