Czarne chmury zawisły nad trenerem AS Roma. Zespół pod komendą Rudiego Garcii w ostatnich meczach zawodzi, przyprawiając o jęk zawodu „Tifosich” z Rzymu, a o wyrazy dezaprobaty włodarzy klubu z „Wiecznego miasta”.

Ostatnie mecze w wykonaniu drugiej w tabeli Serie A drużyny to wyniki poniżej oczekiwań. Niekończące się pasmo remisów, często z zespołami dużo niżej notowanymi, kilka porażek i minimalna ilość zwycięstw, patrząc w kontekście kilkunastu meczów wstecz, spowodowały niewesołe nastroje w klubie. O ile o nawiązaniu równej walki o mistrzostwo kraju z dominującym Juventusem mowy być już nie może, tak tytuł wicelidera jest coraz bardziej zagrożony. Trzeci w tabeli, odwieczny rywal Romy, zespół Lazio Rzym ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt mniej. Wprawdzie rewanżowy pojedynek rzymskich braci odbędzie się dopiero 24 maja, ale już teraz zmiana na fotelu wicelidera na rzecz Lazio byłaby symbolicznym ciosem dla zespołu Romy. Czynnikiem, który może mieć kluczowe znaczenie w kwestii „być albo nie być” dla francuskiego trenera, ma być utrzymanie kolektywu w Lidze Europejskiej. Tam Roma zmierzy się z dobrze znaną ze spotkań ligowych Fiorentiną.
Sam szkoleniowiec z dużą pokorą podchodzi do tematu i deklaruje w razie zaistnienia takiej potrzeby ustąpienie ze stanowiska. Podobnie do sprawy podchodzi dyrektor sportowy klubu, Walter Sabatini. Obaj panowie podkreślają, że odpadnięcie z rywalizacji w europejskich pucharach będzie równoznaczne z niespełnieniem założeń ustalanych przed sezonem.
– Z dniem, kiedy dojdę do wniosku, że nie jestem w stanie przyczynić się w klubie do zdobywania trofeów, ustąpię miejsca innemu trenerowi. Ale dopóki są ze mną piłkarze, chcę odnosić kolejne zwycięstwa, bo po to tu jestem. Z tym zespołem, w możliwie najtrudniejszym ze środowisk, wciąż jesteśmy w stanie wygrywać. Nauczyłem się kochać Romę i nigdy nie będę dla niej ciężarem – powiedział Garcia
Już dziś zobaczymy spotkanie pomiędzy Romą a Fiorentiną. Jakie będą jego konsekwencje dla trenera, zobaczymy. Spekuluje się, że tym, który miałby go zastąpić w razie ewentualnego zwolnienia bądź odejścia, mógłby być Walter Mazzarri. Trener ten w przeszłości prowadził takie drużyny, jak: Inter, Napoli czy Sampdoria.











