Wiceprezydent Milanu, Adriano Galliani, przyznał, że oglądając niedawną pucharową potyczkę z Realem Madryt, bał się, że jego klub zostanie upokorzony.
We wtorkowym spotkaniu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów Real Madryt podejmował na własnym boisku AC Milan. Ekipa ze stolicy Hiszpanii, mimo że strzeliła tylko dwa gole, prezentowała się znacznie lepiej niż Włosi. Zasiadający podczas meczu na trybunie honorowej Galliani nie krył, że obawiał się o swoją ekipę.
– Kiedy tracisz dwa gole w takim tempie, to normalne, że może być pogrom. Bałem się, że końcowy wynik będzie oscylował wokół 5:0.
Dziennikarze zadali również Gallianiemu pytanie o możliwy transfer Kaki.
– On jest piłkarzem Realu Madryt i nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić. Formułowanie hipotez o powrocie do Włoch jest w tym momencie niepotrzebne.










