Obrońca Arsenalu Londyn, William Gallas, ujawnił, że chciałby zakończyć karierę we Francji. Powiedział, że z chęcią dołączyłby do Bordeaux lub Paris Saint-Germain.
31-letni defensor prawdopodobnie zimą opuści Anglię, gdzie w ostatnich dniach miał duże problemy. Stracił on opaskę kapitańską i nie został zabrany na mecz z Manchesterem City. Jak sam mówi, chciałby skończyć karierę piłkarską w Ligue 1, dlatego możliwe jest, że już zimą pojawi się z powrotem na boiskach we Francji.
– Prawdą jest, że chciałbym wrócić do Francji na jeden, może dwa lata, by zakończyć moją karierę. – powiedział były obrońca Caen i Marsylii. Jak sam przyznał, nie interesują go małe, słabe kluby, tylko te z najwyższej półki. – Przyjechałbym do dużego klubu albo nie poszedłbym nigdzie. Wybór jest prosty – to byłaby Marsylia, Lyon, PSG albo Bordeaux. PSG jest ogromnym klubem i bardzo rozpoznawanym – dodał niedawny kapitan „Kanonierów”.
Gallasa najbardziej interesuje przejście do PSG. Do drużyny ze stolicy chciałby przejść dlatego, bo gra w niej dobry kolega z reprezentacji Francji, Claude Makélélé. – On mi powiedział, że jest dość szczęśliwy w Paryżu. Czuje, że jest szanowany przez każdego – zakończył Gallas.










