Selekcjoner reprezentacji Polski zdecydował o ujawnieniu kilku szczegółów odnośnie do wyjściowego składu na mecz z Ukrainą. Trener przyznał, że od pierwszej minuty w sobotnim spotkaniu zagra między innymi Artur Boruc.
Bramkarz, który po dłuższej przerwie wraca do łask kadry szkoleniowej, jak na razie jest rezerwowym w klubie. W związku z tym jest to szansa dla niego na podbudowanie się i wzmocnienie psychiczne na walkę o pierwszy skład z Sebastianem Freyem w Fiorentinie. Szansa, którą dał mu Franciszek Smuda.
Jak wiadomo, Artur Boruc nie otrzymywał regularnych powołań od dotychczasowego selekcjonera. Stan rzeczy zmienił transfer kontrowersyjnego bramkarza do drużyny włoskiej. Poza powrotem Boruca do kadry, mecz z Ukrainą będzie także wyjątkowy z innego powodu. W tym właśnie spotkaniu okazję do debiutu w kadrze otrzyma Sebastian Boenisch, zawodnik długo namawiany przez naszego selekcjonera do gry z orzełkiem na piersi.
Więcej na http://www.bialoczerwoni.com.pl









