Fortuna 1 Liga – kraina mlekiem i miodem płynąca?


Zaplecze ekstraklasy pod lupą. Na kogo warto zwrócić uwagę w poszukiwaniu wzmocnień

13 maja 2019 Fortuna 1 Liga – kraina mlekiem i miodem płynąca?
Marcin Bulanda / PressFocus

Nie od dzisiaj wiadomo, że każda liga, która jest o jeden szczebel niżej od topowych rozgrywek w kraju, służy między innymi do wychwytywania nieoszlifowanych diamentów. Nie inaczej jest u nas. Z jednej strony jest to możliwość dla zawodników, którzy w "elicie" jeszcze nie grali, aby tam wejść i zobaczyć, co z czym się je. Z drugiej optymalne wzmocnienia dla klubów patrząc przez pryzmat, jakość-cena.


Udostępnij na Udostępnij na

Bramkarze

Marek Kozioł – urodzony 1 czerwca 1988 w Nowym Sączu. Niespełna 31-letni golkiper ma za sobą całkiem udany sezon. Dotychczas w 31 spotkaniach wpuścił zaledwie 21 bramek i aż 16 razy zachowywał czyste konto. W swojej karierze głównie był związany z Sandecją Nowy Sącz. Zaliczył także epizody w Zagłębiu Lubin oraz Stali Mielec. Rosły Golkiper mierzy 199 cm, co z pewnością jest jego atutem. Póki co nie do końca jest znana jego przyszłość na stadionie Świętego Augustynka przy Kilińskiego 47. Zatem nic dziwnego, że ostatnimi czasy znalazł się na celowniku Korony Kielce.

Mateusz Abramowicz – urodzony 8 listopada 1992 w Brzegu Dolnym. W tym sezonie 26-latek zachowywał 12 razy czyste konto i 36 razy wyciągał piłkę z siatki. To wszystko działo się w 31 jeden spotkaniach. Z pozoru średnia statystka, staje się bardzo dobra, gdy weźmiemy pod uwagę to, że Chrobry Głogów, w którym występuje, zajmuje dopiero 13 lokatę. Gdybyśmy mieli patrzeć w tabelę przez pryzmat straconych bramek, to byliby na 5. miejscu obok z GKS-u Tychy. Ponadto zważywszy na fakt, że jego klub w dalszym ciągu potrzebuje wzmocnień, jego cena nie musi być wcale zbyt wygórowana.

Obrońcy

Tomas Petrasek – urodzony 2 lutego 1992 roku w Czechach. Jego atutem z pewnością jest wzrost, który wynosi 199 cm. Mówi się o nim „czeski wieżowiec” i nie ma w tym zbyt wielkiej przesady. 27-latek świetnie radzi sobie w pojedynkach główkowych oraz bark w bark. Ponadto w tym sezonie strzelił aż 8 bramek, co plasuje go na 16. miejscu. Taką samą liczbę bramek ma ośmiu zawodników przed nim. We wszystkich 37 spotkaniach za zapleczu ekstraklasy zanotował jedynie 4 żółte kartki i 1 czerwoną, co pokazuje, że potrafi panować nad emocjami, a w dzisiejszych czasach to bardzo przydatny atut jeżeli
chodzi o trzon zespołu, jakim jest środkowy obrońca tego kalibru.

Dawid Szufryn – urodzony 29 maja 1986 w Nowym Sączu. Pomimo tego że jest zaawansowany wiekowo, mógłby zrobić różnice w niejednym zespole z wyższej ligi. Jak na obrońcę przystało, mierzy 1,91m i jest świetnie zbudowany. Oprócz tego, że jest niezwykle doświadczony i potrafi wprowadzić spokój w drużynie, jego ogromnym atutem jest siła. W starciach z ligowymi rywalami nie daje im większych szans, a wręcz miażdzy ich tężyzną fizyczną. Najlepszym dowodem na to, że Szufryn wnosi jakość jest fakt, że w 23 meczach Sandecji aż 14 razy zachowywała czyste konto, gdy przebywał na boisku.

Mateusz Spychała – urodzony 28 stycznia 1998 w Sierakowie. To nieszablonowy 21-letni obrońca, który oprócz swojej głównej pozycji, którą jest prawa obrona, może zagrać z lewej strony formacji obronnej czy jako prawy pomocnik. Jego atutem jest ogromna wydolność, która sprawia, że może grać nieszablonowo i nie musi trzymać się wyłącznie bocznej lini boiska. Pomimo tego że ma zaledwie 1,71 m  wzrostu, całkiem nieźle radzi sobie walce jeden na jeden. Spychała ma zadatki na klasowego obrońcę, tym bardziej że jest obunożny, co wpływa na jego wszechstronność i możliwość gry z każdej strony boiska. Ma za sobą całkiem udany sezon  w barwach Stali Mielec rozegrał 30 spotkań, a podsumowaniem udanego sezonu było powołanie na kadrę u-20 w meczu z Anglią.

Bartosz Jaroch – Urodzony 25 1995 roku w Przemyślu. 24-latek mierzy 1,85m wzrostu i może grać zarówno na lewej i prawej obronie. To kolejny z obrońców, który nie tylko broni, ale i pomaga w ofensywie. W 20 rozegranych spotkaniach zdobył już 5 bramek. Przez większą część sezonu prezentował stabilną formę będąc pewnym punktem swojego.

Pomocnicy

Patryk Bryła – urodzony 4 marca 1990 w Krakowie. Uznawany za jednego z najbardziej walecznych zawodników w obecnym składzie ŁKS-u. Z pewnością jest jednym z motorów napędowych „Rycerzy Wiosny”. Przede wszystkim jest to poparte liczbami. Siedem bramek i dziewięć asyst w 27 meczach mogą robić wrażenie. Pomimo sześciu żółtych kartek jakie 29 latek zanotował na swoim koncie to i tak niezbyt wiele jak na tak twardą grę. To kolejny zawodnik, który wyróżnia się wszechstronnością. Choć nominalnie jest ofensywnym pomocnikiem, świetnie radzi sobie także z lewej i prawej strony boiska. To pomocnik w kwiecie wieku i jeśli któraś z drużyn ekstraklasy ma dziurę do załatania w tym obszarze, powinna zanotować nazwisko tego pana w notesie.

Dani Ramirez – właściwie Daniel Ramírez Fernández urodzony 18 czerwca 1992 w Leganes. Można by rzecz, że to prawdziwy skarb pierwszej ligi. Do ŁKS-u trafił ze Stomilu Olsztyn. Ma za sobą występy w rezerwach Realu, Valencii czy Getafe. Świetnie wyszkolony technicznie, potrafi zabrać się z piłką, to prawdziwy król ofensywy, w której robi wyraźną różnice. Jak na Hiszpania z krwi i kości przystało jest obunożny i całkiem zwinny. W 30 spotkaniach zdobył 9 bramek i aż 15 asyst. Z pewnością wiele drużyn będzie chciało pozyskać Ramireza, niemniej jednak dzięki swojej znakomitej grze stał się „towarem” ekskluzywnym i raczej nie każda drużyna z półki wyżej będzie mogła sobie na niego pozwolić.

Farid Ali – urodzony 11 lutego 1992 roku. To ofensywny pomocnik z Ukrainy. Podobnie jak Ramirez jest niezbyt wysoki, lecz posiada atletyczną budowę ciała, która zapewnia mu szybkość i zwinność. Gdy jest przy piłce, od razu widać, że w jego żyłach musi płynąć szczypta latynoskiej krwi, bo potrafi zrobić z nią  bardzo wiele. Dla niektórych to „Juninho” Fortuna 1 Ligi, choć statystki wcale o tym nie świadczą 27 meczów, 2 gole i 2 asysty to ta bramka powinna dać dużo do myślenia :

Sebastian Steblecki – Urodzony 16 stycznia 1992 roku w Krakowie. To wysoki ofensywny pomocnik, który w razie potrzeby może zagrać także na skrzydłach. Jak na tej klasy zawodnika przystało jest obunożny. Pomimo mizernych statystyk, które za nim nie przemawiają: 31 meczów, gol i 2 asysty nic bardziej mylnego. 27-letni wychowanek Cracovi to typ pomocnika, który jest wszędzie, bardzo aktywny, stara się być ciągle pod grą i szuka piłki. Pomocny w rozegraniu, ale nie zaniedbujący defensywy. Posiada także świetne podanie, które uzupełnia wielką liczbą kilometrów przebytych podczas meczu. Co prawda Steblecki dołączył do GKS-u Tychy w lipcu 2018 roku, ale może być ciężko, aby pozostał  z nimi na dłużej.

Napastnicy

Valerijs Sabala –  Urodzony 12 Października 1994 w Rydze. Wszystkim miłośnikom Fortuna 1 Ligi tego pana nikomu przedstawiać nie trzeba. Łotysz w tym sezonie jest najlepszym strzelcem Podbeskidzia jak i rozgrywek. Aktualnie ma na koncie 12 bramek i dwie asysty. Patrząc na warunki polskiego zaplecza, można śmiało postawić tezę, że to napastnik kompletny. Świetna gra głową, bardzo dobre przyjęcie, niezły strzał i umiejętność przewidywania, dzięki której umie odnaleźć się w polu karnym. Do tego przyzwoite warunki fizyczne 180 cm wzrostu oraz odpowiednie przyśpieszenie. To jeden z zawodników, na którego, ktoś w Ekstraklasie może mieć chęć.

Łukasz Sekulski –  Urodzony 3 listopada 1990 w Płocku. Jeden z najświeższych transferów ŁKS-u. Dołączył do nich z SKA Khabarovsk zdążył w 9 spotkaniach zdobyć 5 bramek. To typ napastnika, który jest ułożony technicznie i pracuje dla zespołu. Jednakże, gdy trzeba potrafi wziąć na siebie ciężar gry. Poza tym cechuje go ogromne doświadczenie nabyte za granicą oraz w Ekstraklasie.

Tak naprawdę, aby wymienić zawodników, którzy zasługują na zainteresowanie z Ekstraklasy jest znacznie więcej. Fakty są takie, że w większości drużyn znajdzie się minimum jeden lub dwóch graczy, których już teraz stać na grę w ekstraklasie lub przynajmniej warto śledzić ich rozwój.

Kto waszym zdaniem koniecznie powinien zagościć w naszej „Lidze Mistrzów” od przyszłego sezonu?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski