Wtorkowy mecz Polski z Anglią był najprawdopodobniej ostatnim pod wodzą selekcjonera Waldemara Fornalika, który nie potrafił przeprowadzić reprezentacji Polski przez bramy eliminacyjne. Mimo wczorajszego wyniku trener pochwalił polskich piłkarzy za postawę w starciu z Anglią.
Selekcjoner reprezentacji Polski żałuje straconych z Czarnogórą i Mołdawią punktów, które w ostatecznym rozrachunku mogłyby dać polskiej drużynie nawet grę w barażach. W meczu z Anglią przez sporą część spotkania byliśmy bowiem równorzędnym przeciwnikiem, z którym gospodarze mieli sporo problemów.
– Uważam, że jak na mecz na Wembley sporo atakowaliśmy. Podziękowałem chłopakom za dobry pojedynek. Jeżeli takie mecze jak z Anglikami remisowalibyśmy, a z Czarnogórą i Mołdawią byśmy wygrali, to nasza sytuacja byłaby o wiele lepsza. Tych punktów nam zabrakło. Baraże były w zasięgu – powiedział Waldemar Fornalik po meczu z Anglią.









