Cała plejada zespołów, walczących w Serie A o piątą pozycję – gwarantującą udział w eliminacjach do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów – nie zawiodła i solidarnie sięgała po komplet punktów. Wyjątkiem była Parma, która niespodziewanie przegrała z Livorno.
Najciekawszym spotkaniem późnego popołudnia na boiskach Serie A był mecz pomiędzy Fiorentiną a Bari. Oba zespoły miały przed tą kolejką tyle samo punktów i oba dobrze zainaugurowały nowy rok – Viola rozgromiła Sienę 5:1, a beniaminek poradził sobie z Udinese. Prowadzenie – za sprawą Barreto – objęli goście, ale odpowiedź Fiorentiny była stosunkowo szybka i do przerwy na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy. Większość czasu w drugiej połowie goście grali w dziesiątkę, gdyż w 57. minucie czerwoną kartkę ujrzał Sergio Almiron. Fiorentinie grało się łatwiej, a to w połączeniu z dobrym nosem trenera Cesare Prandellego, dało bramkowy rezultat. Wprowadzony na boisko Jose Ignacio Castillo wyprowadził Violę na prowadzenie, ale sześć minut po zdobyciu bramki został ukarany czerwonym kartonikiem. Wynik do końca się nie zmienił i to zawodnicy Fiorentiny sięgnęli po 3 punkty.
Najwyżej spośród drużyn walczących o miejsce piąte plasowało się Napoli, które wygrało dziś z Sampdorią. Było to zarazem dwunaste zwycięstwo neapolitańczyków pod wodzą trenera Waltera Mazzariego. Gracze ze Stadio San Paolo awansowali na trzecie miejsce w lidze i jeżeli Juventus przegra dziś z Milanem, to przez najbliższy tydzień utrzymają się na podium.
Skromne zwycięstwo nad ostatnią w tabeli Atalantą zanotowało Palermo. Gola na wagę trzech punktów zdobył dla Rosanero niezawodny Edison Cavani.
Parma kontynuuje nie najlepszą passę. Beniaminek, który przez długi czas utrzymywał się w czołówce ligi, systematycznie spada. Dziś gracze Ducali potwierdzili, że nie są jeszcze w stanie walczyć o najwyższe pozycje, przegrywając z Livorno. Podopieczni Serse Cosmiego, dzięki wygranej 2:1, znacznie oddalili się od strefy spadkowej.
W tej nadal pozostaje Catania, która nie sprostała Genoi. Wydawało się, że zawodnicy prowadzeni przez Sinisa Mihajlovica pojadą do Genui z zamiarem odniesienia zwycięstwa, gdyż ostatnie dwa mecze to ich triumfy. Kibicom zapadło w pamięć wyjazdowe zwycięstwo Catanii nad Juventusem. Najwyraźniej był to jednorazowy przypadek, bo mimo faktu, że Genoa nie prezentuje się ostatnio najlepiej – nie miała problemów z pokonaniem zawodników z Sycylii.
W popołudniowych spotkaniach byliśmy świadkami jedynego podziału punktów – w Udine, gdzie Udinese zremisowało z Lazio. Ten wynik, to porażka dla obydwu zespołów, które marzą o tym, by wreszcie zapoczątkować marsz w górę tabeli.
Udinese i Lazio mają odpowiednio trzy i cztery punkty straty do Bologny, która graniczy ze strefą spadkową. Bolończykom udało się utrzymać ostatnią bezpieczną pozycję, natomiast nie byli oni w stanie odskoczyć na większą ilość punktów od 18. Catanii. Porażka 0:1 z Cagliari pozwoliła za to Sardyńczykom na przegom Bari i Genoi.










