Trener Juventusu, Ciro Ferrara, nie planuje odejścia z klubu, mimo tego, że spadają na niego coraz większe dawki krytyki. Przyszłość młodego szkoleniowca stanęła pod znakiem zapytania po kompromitującej porażce z Bayernem (1:4) w Lidze Mistrzów.
Ostatnio dużo mówiło się o tym, że ustąpi z piastowanego stanowiska, jednak zarząd „Bianconerich” stoi za nim murem.
– Nigdy nie myślałem o podaniu się do dymisji, teraz nie jest inaczej. Na dobre i na złe musimy brnąć do przodu na przekór krytyce, odsyłając ją do nadawców. Nie miałem wątpliwości, że klub nadal będzie mnie popierał. Czuję ich szacunek i uznanie dla mojej pracy. Jestem jeszcze młodym trenerem, który musi się rozwijać. Wiem, że nie mam czasu, dlatego muszę zrobić to szybko – zakończył były obrońca, a obecnie trener Juventusu Turyn.
Ferrara w latach 2004-09 był asystentem kolejnych trenerów reprezentacji Włoch. Posada w Juventusie to jego pierwsze samodzielne trenerskie przedsięwzięcie.










