Odchodzący po sezonie szkoleniowiec Manchesteru United, sir Alex Ferguson, przyznał na konferencji prasowej, że Wayne Rooney poprosił klub o wpisanie jego nazwiska na listę transferową w najbliższe lato. W ostatnich dniach na pierwszych stronach angielskich gazet spekuluje się o tym, jaki będzie następny zespół reprezentanta Anglii.
Najczęściej mówi się o takich firmach, jak: Paris Saint-Germain, Bayern Monachium czy londyńska Chelsea. 27-latek został odsunięty od dzisiejszej kadry meczowej, gdzie „Czerwone Diabły” rozgrywały spotkanie ze Swansea. Ostatni pojedynek na Old Trafford w tegorocznej kampanii zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1.
A szkocki trener przyznał zaraz po meczu, że Rooney chce odejść z drużyny mistrza Anglii. Jednakże „Fergie” nadal ma nadzieję, że Wayne zmieni swoje zdanie.

– Nie sądziłem, że Wayne jest zainteresowany dzisiejszym spotkaniem. Po prostu poprosił klub o transfer. Myślę także, że Wayne chce jeszcze sobie to wszystko poukładać i uważam, że taki odpoczynek wpłynie korzystnie na niego. Nie zamierzamy go tak po prostu puścić. Może jest trochę sfrustrowany tym, że tylko raz lub dwa wychodził w pierwszej jedenastce w ostatnich tygodniach – mówi Ferguson.
Podobna sytuacja z napastnikiem miała miejsce w październiku 2010 roku, kiedy to Rooney nie czuł się szczęśliwy na Old Trafford. Lecz zarówno klub, jak i zawodnik, porozumieli się, przedłużając kontrakt na kolejne lata.
"Raz czy Dwa wychodził w pierwszym składzie" ? haha
, poprawka ;)