Trener Manchesteru United sir Alex Ferguson twierdzi, że Chelsea od czasu, kiedy przestał prowadzić ją Jose Mourinho, wiele straciła. W nadchodzącym spotkaniu to „Czerwone Diabły” są faworytami. Jeśli uda im się zatrzymać linię ataku, będą w stanie zwyciężyć i wywieźć komplet punktów.
United czeka dziś podróż do Londynu na Stamford Bridge, gdzie zmierzą się z liderem tabeli Premier League. Londyńska Chelsea ma cztery punkty przewagi nad zespołem z Old Trafford. Jednak sir Alex Ferguson uważa, że miał przyjemność mierzyć się z lepszym zespołem „The Blues”, a było to za czasów kadencji Portugalczyka Jose Mourinho.
– To czasy z Didierem Drogbą, młodszym Johnem Terrym i Frankiem Lampardem, który strzelał 30 bramek, były tymi najlepszymi. Byli naprawdę trudnym zespołem do pokonania – powiedział boss United.
Ferguson najbardziej obawia się zagrożenia stwarzanego przez napastników. Jeśli uda im się zatrzymać Hazarda, Matę i Oscara, to mogą wygrać ten mecz.
– Ta trójka zyskała uznanie w oczach Roberto Di Matteo od czasu zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Dostali kredyt zaufania i wykorzystali go. To bardzo pozytywne.
Niedzielna ligowa potyczka jest bardzo ważna mimo wczesnej fazy sezonu. Zwycięstwo zespołu z Manchesteru pozwoli znacząco zbliżyć się do Chelsea, natomiast porażka spowoduje spore skomplikowanie spraw.










