Po odmrożeniu piłkarskich rozgrywek telewizje w całej Europie zanotowały rekordy oglądalności. Kibice spragnieni futbolu oglądali każdy występ ukochanego zespołu. Nowy sezon w statystykach oglądalności nie wygląda już tak różowo. Oglądalność meczów rażąco spada, a co za tym idzie, wszelkie programy przed- i pomeczowe śledzi jeszcze mniej widzów. Iskierka nadziei pojawiła się w Hiszpanii. „El Chiringuito” bije rekordy oglądalności w iberyjskich mediach sportowych.
Hiszpanie całkowicie zmienili sposób telewizyjnej dyskusji o futbolu. Kojarzące się ze średnio zachęcającą treścią dyskusje panów w garniturach zastąpiła ekspresja wszelkich emocji. W miejsce klasycznego studia dostajemy sztuczną trawę imitującą piłkarskie boisko oraz krzesła, jakie na co dzień widzimy w pubach. Tu warto zadać sobie pytanie, co jest kluczem do sukcesu? Świadomość, kto jest odbiorcą nadawanej treści. Przeciętnemu widzowi znacznie bliżej właśnie do dyskusji z „El Chiringuito” niż profesjonalnej analizy zachowań boiskowych, a wspomniane wcześniej emocje są magnesem przyciągającym młodszych odbiorców.
Coraz mniej osób interesuje się piłką
To właśnie młodzi widzowie są obecnie najbardziej pożądanym targetem mediów sportowych. Jakiś czas temu w swoim podcaście Mateusz Święcicki podał, że w grupie wiekowej 15-24 zaledwie 40% osób ogląda piłkę nożną. Pozostali brak zainteresowania argumentowali brakiem czasu lub ciekawszymi zajęciami. Nasuwa się tu wniosek, że piłka nożna przestała dla młodych ludzi pełnić funkcję rozrywki.
Napakowany do granic możliwości kalendarz sprawił, że mecze z wysoką intensywnością boiskowych wydarzeń stały się epizodami w skali całego sezonu. Między innymi z tego powodu młodzi ludzie szukając wrażeń, coraz częściej zamiast meczu wybierają chociażby serial. Nie można jednak mieć im tego za złe. Media na całym świecie muszą się zastanowić, w jaki sposób dotrzeć do widza. W tym przypadku to one, a nie jak to często bywa odbiorcy, będą musiały dostosować się do zmieniającego się świata.
Częsty brak emocji sprawił, że spędzenie blisko dwóch godzin na oglądaniu piłkarskiego widowiska odbierane jest jako strata czasu. Według przywołanych wcześniej badań 60% widzów woli obejrzeć skrót niż cały mecz od deski do deski. W specjalnie przygotowanym, krótkim czasowo materiale odbiorca dostaje pełen zestaw emocji, na jakie musiałby czekać całe 90 minut. Gwarancja otrzymania wszystkiego, co najlepsze, sprawia, że futbol odzyskuje formę rozrywki.











