W pierwszych meczach 1/8 finałów piłkarskich mistrzostw świata spotkają się stosunkowo wyrównane pary. Każdy wynik jest możliwy, żaden nie będzie wielkim zaskoczeniem. A czy awansuje solidny Urugwaj, zdyscyplinowana Korea, waleczne USA czy może twarda Ghana? Przekonamy się w sobotni wieczór.
1/8: Urugwaj – Korea Południowa
W pierwszym meczu fazy pucharowej turnieju w RPA zmierzą się ekipy Urugwaju i Korei Południowej. Ci pierwsi wygrali grupę A, eliminując z turnieju wicemistrzów świata i gospodarzy turnieju. Ci drudzy ulegli tylko Argentynie i wyszli z drugiego miejsca z grupy B.

Siła drużyny z Ameryki Południowej opiera się na Diego Forlanie. Piłkarz Atletico jest niekwestionowanym liderem, duszą i sercem drużyny. To on strzelił dwa arcyważne gole w fazie grupowej. Poza nim na uwagę zasługuje oczywiście snajper Ajaksu, Suarez, który również umieszczał już piłkę w siatce na tym turnieju. Wspiera ich kreatywny Cavani. W obronie warto pochylić się nad graczem Villarrealu. Diego Godin to defensor młody, jednak już niezwykle pewny i spokojny. Wszelkie przewidywania na temat składów są dość ryzykowne, gdyż trener Oscar Tabarez lubi zaskoczyć rywala, desygnując do gry gracza, którego nikt by nie posądzał o umiejętności predysponujące do gry w wyjściowej jedenastce. Sam szkoleniowiec ma jasną wizję:
– Staramy się robić dokładnie to, co sobie zaplanowaliśmy przed turniejem. Myślę, że jeszcze tego nie osiągnęliśmy, ale pokazaliśmy, że Urugwaj jest niebezpieczny dla każdego.
Korea Południowa to drużyna znacznie bardziej przewidywalna. W niej również mamy tylko jedną prawdziwą gwiazdę. Park Ji-Sung jest graczem Manchesteru United, kapitanem swojej reprezentacji i najbardziej rozpoznawanym futbolistą w swoim kraju. Parkowi w formacji ofensywnej partneruje Park Ju-Young, gracz Monaco. Korea, poza meczem z Argentyną, prezentowała ciekawy dobrze ułożony futbol, może bez wielkich akcji indywidualnych, ale za to z wielką wolą walki.
Faworytem tego meczu jest Urugwaj, który jednak nie może czuć się zbyt pewnie, gdyż Korea nie jest chłopcem do bicia. O ostatecznym zwycięstwie graczy z Ameryki Południowej może zadecydować osoba Forlana, jednak obaj snajperzy Urugwaju wykorzystają każdą okazję. Azjaci będą zapewne liczyli na szybkie kontry – zdarzało się im już strzelać gole w ten sposób, robią to bardzo umiejętnie. Na afrykańskim mundialu świetnie prezentują się wszystkie drużyny z Ameryki Południowej, tak pewnie będzie i w tym przypadku.
Urugwaj: Muslera – M. Pereira, Lugano, Godin, Fucile – Perez, Arevalo, A. Pereira – Forlan – Suarez, Cavani
Korea Południowa: Jung Sung-Ryong – Cha Du-Ri, Cho Yong-Hyung, Lee Jung-Soo, Lee Young-Pyo – Park Ji-Sung, Kim Jung-Woo, Ki Sung-Yong, Lee Chung-Yong – Park Chu-Young, Lee Dong-Guk











