Przed środowym towarzyskim spotkaniem Hiszpanii z Anglią, głos zabrał 21-letni pomocnik, który z powodu kontuzji nie pomoże swoim kolegom na boisku w Sewilli.
Dla Cesca jest to szczególne wydarzenie, ponieważ na co dzień broni barw Arsenalu Londyn. Jak sam przyznaje, bardzo żałuje, że nie może zagrać w tak prestiżowym spotkaniu. Uważa, że jego rodaków czeka ciężka batalia, ze względu na nowe oblicze reprezentacji Anglii, po tym jak jej selekcjonerem został Fabio Capello.
– Anglia prezentuje się zupełnie inaczej od czasu przyjścia Capello. Drużyna jest bardzo zdyscyplinowana i znów twardo walczy o końcowy rezultat. Włoch zmienił ją w każdym aspekcie. Teraz reprezentacja Anglii gra na światowym poziomie i jest poważnym rywalem w walce o najwyższe cele podczas przyszłorocznych Mistrzostw Świata.
Mecz na stadionie Ramon Sanchez Pizjuan w Sevilli jest swojego rodzaju rewanżem za porażkę Anglików sprzed dwóch lat 0:1 w Manchesterze. Spotkanie na Old Trafford również było pojedynkiem towarzyskim. Fabregas żałuję, że nie może pomóc kolegom, ale jest pewny, że Hiszpania zwycięży.
– Jest mi bardzo ciężko, kiedy nie mogę wystąpić w tego rodzaju spotkaniach, jednak uważam, że Hiszpania wygra. Jesteśmy mistrzami Europy i w czasie gry ufamy sobie nawzajem oraz wierzymy w końcowe zwycięstwo.










