Cesc Fabregas odniósł się do ostatnich rewelacji donoszonych przez media dotyczących jego przejścia do FC Barcelona. Stwierdził, że zbyt wiele zawdzięcza Arsenalowi, aby nalegać na transfer.
Saga powrotu Fabregasa na Camp Nou trwa od 2003 roku, czyli od momentu jego transferu ze szkółki La Masia do Arsenalu. Kapitan „Kanonierów” wielokrotnie powtarzał, że uważa kataloński klub za najlepszy na świecie, ale on sam jest szczęśliwy na Emirates Stadium i nie zamierza opuszczać Londynu.
– To bardzo frustrujące, że nadal nie możemy wygrać żadnego trofeum. Barcelona to najlepszy klub na świecie i z pewnością gra w takiej drużynie gwarantuje sukcesy – mówi Hiszpan.

Media w tym tygodniu informowały, że przedstawiciele Fabregasa i Barcelony prowadzą intensywne rozmowy na temat transferu. Jednak Arsene Wenger kategorycznie temu zaprzecza i utrzymuje, że jego kapitan zostanie na Emirates Stadium.
– Nie pójdę do zarządu i nie powiem, że chcę dołączyć do „Barcy”. Nie skrzywdzę klubu po ośmiu latach spędzonych tutaj. To nie w moim stylu. Jestem szczęśliwy, że gram dla Arsenalu i to wszystko. A poza tym Wenger wie, czego chcę, on jest szefem i to on zadecyduje – zakończył rozgrywający „The Gunners”.











