Saga zatytułowana „Fabregas w Barcelonie” trwa w najlepsze już od kilku tygodni. Bohater spekulacji wyznał, że Pep Guardiola jest jego idolem z dzieciństwa.
Cesc Fabregas pochodzi z Katalonii. Nie dziwi zatem fakt, że piłkarz dorastał, oglądając poczynania Barcelony. Pomocnik Arsenalu ma bardzo dobre zdanie na temat aktualnego szkoleniowca Blaugrany. – Guardiola był moim idolem od dzieciństwa. Grałem na jego pozycji i go obserwowałem. Wręczył mi nawet koszulkę z autografem – wyznał pomocnik.
Piłkarz nieraz wyrażał chęć przejścia do „Barcy”. Tym razem nie zapomniał dodać kilku słów na temat swojego obecnego menadżera, Arsene Wengera. – On jest dla mnie wszystkim. To osoba, która we mnie wierzy. Bez niego nie wiem, czy byłbym dziś profesjonalnym piłkarzem. Wiele mu zawdzięczam.
Hiszpański pomocnik wydał też pozytywną opinię na temat mieszkańców Barcelony. Przed mundialem piłkarz spędził tam trochę czasu, lecząc kontuzję. Jest on zadowolony ze sposobu, w jaki był tam traktowany.










