Cesca Fabregasa bardzo ucieszył fakt, iż jego były klub, Arsenal Londyn, postanowił sprowadzić do siebie z Malagi Santiago Cazorlę.
„Kanonierzy” zapłacą za reprezentanta Hiszpanii mniej więcej 23 miliony euro. Pomocnik FC Barcelona jest jednak przekonany, że to dobrze zainwestowane pieniądze, które szybko się zwrócą ze względu na wielkie umiejętności Cazorli. Gracz ma wprowadzić świeżość i nowe opcje w linii ataku londyńczyków.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem usłyszeć, że mój kolega Santi Cazorla w końcu został „Kanonierem”. Wspaniały gość, wyjątkowy piłkarz. Znakomity transfer! Do boju! – napisał na swoim koncie na Twitterze Fabregas, który spędził osiem sezonów w ekipie z Londynu.
Głównym powodem, dla którego Cazorla musiał opuścić Andaluzję, są problemy finansowe klubu – groziła mu nawet relegacja do Segunda Division. W związku z tym Malaga musiała się pożegnać z kilkoma ważnymi zawodnikami.











