Łukasz Fabiański uważa, że on i jego klubowi koledzy powinni się skupiać tylko na najbliższym meczu. Polski golkiper od kilku spotkań jest podstawowym bramkarzem drużyny „Kanonierów”.
– Bardziej skupiamy się na najbliższym spotkaniu, niż na tym jakie mamy szanse na zdobycie tytułu. Taka postawa może okazać się kluczowa w końcowym rozrachunku. Teraz jednak najważniejszy jest Tottenham, bo to nasz najbliższy przeciwnik –
powiedział Polak.
Fabiański, pytany o swoją pozycję w klubie, odpowiedział krótko – Najważniejsze jest dla mnie to, że gram regularnie co trzy dni. Cieszę się z tego, że występuję w pierwszym składzie. Chcę żeby tak już zostało. W każdym spotkaniu będę chciał udowodnić, że warto na mnie stawiać – zakończył były piłkarz Legii.
Więcej zdjęć na www.bialoczerwoni.com.pl










