Łukasz Fabiański nie zaliczy roku 2011 do szczególnie udanych. Polski bramkarz Arsenalu Londyn po wyleczeniu kontuzji stracił miejsce w wyjściowym składzie na rzecz Wojciecha Szczęsnego. W wywiadzie udzielonym „The Sun” były zawodnik warszawskiej Legii nie ukrywa, że chciałby grać częściej.

– To dla mnie trudne wrócić po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, a dla każdego bramkarza ważna jest regularna gra. Czuję się stuprocentowo sprawny, jednak tylko gdy gracz regularnie, twoja pewność siebie i forma wzrastają. Wciąż wierzę w swoje umiejętności. Zdaję też sobie sprawę, że muszę wykorzystywać każdą szansę otrzymaną od trenera – powiedział Fabiański.
Reprezentant Polski nie sprecyzował, czy będzie chciał zmienić klub w styczniowym oknie transferowym.
– W tej chwili skupiam się na Arsenalu. Jest jeszcze trochę czasu do stycznia i wtedy zobaczymy, co się stanie. Oczywiście, siedzenie na ławce rezerwowych mnie nie cieszy, lecz muszę być cierpliwy i walczyć o miejsce w składzie.
Łukasz Fabiański w tym sezonie zagrał jedynie w dwóch oficjalnych meczach Arsenalu. Polak bronił bramki „Kanonierów” w spotkaniach Pucharu Ligi przeciwko Shrewsbury Town i Boltonowi.











