Polski bramkarz Łukasz Fabiański zapowiada, że ten sezon ma być przełomowy dla niego. Na pierwszym miejscu stawia sobie wywalczenie miejsca w podstawowym składzie Arsenalu i reprezentacji Polski.
Wiele mówi się o tym, że Arsene Wenger nadal poszukuje bramkarza do podstawowego składu. Wymienia się m.in. nazwiska Marka Schwarzera z Fulham i Pepe Reiny z Liverpoolu. Jednak manager „Kanionerów” nie potwierdza tych informacji – Jeśli chodzi o pozyskanie nowego golkipera, to w tej chwili zbyt wiele na ten temat nie powiem. Mamy takich bramkarzy, jakich mamy – mówił po sobotnim spotkaniu z Legią Warszawa.

Fabiański w tym spotkaniu nie pokazał się z dobrej strony, ale jest optymistą. – Mam nadzieję, że będzie to dla mnie przełomowy sezon. Mój cel jest podwójny. Chcę zostać numerem jeden w Arsenalu i to pomoże mi zrealizować drugie założenie – przodować w reprezentacji.
Dodał także – Oczywiście nie wiem, czy będę mógł zagrać. Myślę, że tak, ponieważ brałem udział w wielu meczach przedsezonowych. Mam 25 lat, to dobry czas, aby stać się podstawowym bramkarzem. Tak samo było, kiedy zaczynałem grę w Legii. Nikt mnie za bardzo nie znał. Było wiele argumentów przemawiających za tym, że nie jestem wystarczająco dobry, aby być numerem jeden. Jednak udało mi się i przeniosłem się do Arsenalu.
– Jestem gotowy na kolejne wyzwania. Nie doznałem wielu kontuzji. Pracowałem ciężko, dlatego jestem naprawdę przygotowany do walki o pozycję numer jeden. Sądzę, że jestem wystarczająco dobry, aby grać regularnie w zespole Premier League – zakończył „Fabian”.
Więcej zdjęć na bialoczerwoni.com.pl











