Arsene Wenger dał wyraźnie do zrozumienia, kto jest obecnie numerem jeden w bramce Arsenalu Londyn. Dokładnie takiej deklaracji domagał się niedawno hiszpański bramkarz, Manuel Almunia.
– Nie żal mi piłkarzy, którzy grają dla nas i pełnię rolę rezerwowych. Częścią naszej pracy jest radzić sobie z konkurencją – powiedział francuski szkoleniowiec o Almunii i Fabiańskim.
– Almunia doskonale pracował i ma ogromny kredyt zaufania, Fabiański również. Obydwaj bardzo dobrze poradzili sobie z ogromną presją w ostatnim okresie. Teraz powinni sobie jeszcze lepiej radzić z tą sytuacją, ponieważ wiedzą, kto będzie grał – dodał Wenger.
To z pewnością bardzo zła wiadomość dla Łukasza Fabiańskiego, który od dawna liczy na miejsce w pierwszym składzie. Poprzedni sezon nie był dla niego udany, ponieważ popełniał wiele błędów w spotkaniach, w których występował. Jednak „Kanonierzy” rozegrają w tym sezonie wiele spotkań w różnych rozgrywkach i „Fabian” z pewnością dostanie swoją szansę.










