Za nami trzeci dzień z meczami 1/8 finału. Wczorajsze mecze przyprawiają kibiców o zawrót głowy. Oprócz tematów głównych, czyli meczów Chorwacja – Hiszpania oraz Francja – Szwajcaria, pojawiły się także inne tematy zastępcze, jak atmosfera na duńskim Parken czy koniec międzynarodowej kariery Mateo Lahoza. Zapraszamy na dzisiejszy EuroRaport iGola!
Zawodnicy wciąż prezentują wysoką formę i zabawiają nas coraz to wyższymi wynikami. Hiszpanie w ostatnich dwóch meczach strzelili aż dziesięć goli. A w jakiej formie są kibice?
Pedri czy Simon? Kto zawinił przy golu
Za nami szalone spotkanie Chorwacja – Hiszpania z największą jak do tej pory liczbą bramek na Euro 2020. Nie brakowało też wpadek, kosztownych wpadek. Już na początku pierwszej połowy Pedri wycofał do Unaia Simona. Ten chciał przyjąć piłkę, ale była zagrana zbyt mocno, powietrzem i jak się okazało – co najważniejsze – leciała w światło bramki. Właśnie w ten sposób mamy dziewiątą bramkę samobójczą na mistrzostwach Europy. Poniżej nagranie z całą sytuacją.
Mateo Lahoz odesłany do domu!
Hiszpański arbiter nie będzie sędziował już żadnego spotkania podczas trwającego właśnie Euro. Ba, możliwe, że nie zobaczymy go już na europejskich boiskach, ponieważ przed europejskim turniejem mogliśmy usłyszeć, że kończy swoją karierę jako sędzia piłkarski. Czy tak rzeczywiście będzie? Trudno stwierdzić, ale Lahoz bez wątpienia jest legendą wśród sędziów La Liga i w całej Europie.
Piłka w siatce razy 14
Tak, podczas meczu Chorwacja – Hiszpania bramkarze aż osiem razy musieli wyciągać piłkę z siatki. Jest to największa liczba goli na tegorocznych mistrzostwach Starego Kontynentu. Do tej pory najwięcej bramek padło w meczu Niemcy – Portugalia (4:2), czyli sześć goli. Zawodnicy na duńskim Parken urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki. Z kolei w meczu Francja – Szwajcaria padł wynik 3:3 i mieliśmy serię rzutów karne. Oby więcej takich widowisk!











