Kameruńczyk, udzielając wywiadu przed ligową potyczką z Napoli, był pełen optymizmu przed zbliżającym się starciem Interu Mediolan w Lidze Mistrzów. Napastnik „Nerazzurrich” podkreślił wartość swojego zespołu i stwierdził, że jest on gotowy do wtorkowego meczu.

Zarówno szkoleniowiec zespołu ze stolicy mody, Jose Mourinho, jak i sam zainteresowany zgodnie stwierdzili, że niedzielne zwycięstwo w Serie A miałoby olbrzymie znaczenie przed spotkaniem w Champions League. Portugalski trener zastosował nawet odpowiednie środki ostrożności i Kameruńczyka od pierwszych minut na boisko w Neapolu nie wypuścił. Wszystko to ma służyć przygotowaniom do arcyważnego starcia z Chelsea Londyn. Trudno się jednak dziwić tak poważnemu traktowaniu tego meczu przez opiekuna Interu – sam bowiem niegdyś prowadził „The Blues” i ma dużo do udowodnienia.
– Szanujemy Chelsea, ale nie boimy się ich. Wiemy o co gramy i chcemy jak najlepiej wypełnić swoje zadanie. Chciałbym również móc w największym stopniu przyczynić się do triumfu Interu i strzelić bramkę. Wiemy, że stać nas na dużo w tym sezonie – zarówno na Scudetto, Ligę Mistrzów i Coppa Italia – powiedział w wywiadzie Samuel Eto’o.











