Po tym jak Kamerun stracił szansę na wyjście z grupy, przegrywając z Danią 1:2, Samuel Eto’o opowiedział dziennikarzom o wielkim rozczarowaniu, jakie przeżywają afrykańscy piłkarze.
– Mieliśmy tyle nadziei… Dziękuję naszym kibicom, wspierali nas w ciężkich chwilach. Wiem, że im także jest bardzo przykro – mówił przybity napastnik.
Tak wczesne pożegnanie z mundialem posadą może przypłacić selekcjoner Kamerunu, Paul Le Guen. Szkoleniowiec nie obawia się jednak utraty pracy. – Nie poddam się. Niczego się nie boję. Ale jestem nieszczęśliwy i smutny z powodu kameruńskiego narodu.
Inny napastnik Kamerunu, Eric Choupo–Moting, nie wyklucza, że jedną z przyczyn odpadnięcia jego drużyny już w fazie grupowej mogły być konflikty pomiędzy piłkarzami. – Było kilka sprzeczek pomiędzy zawodnikami i trenerami, ale wszyscy omówili problemy między sobą. My niestety już odpadliśmy, szkoda by było, gdyby odpadły też inne afrykańskie drużyny.









