AC Milan pokonał w meczu 9. kolejki Serie A Genoę 1:0. Gola, który dał drużynie z Lombardii cenne trzy punkty, zdobył Stephan El Shaarawy, obchodzący właśnie dzisiaj swoje 20. urodziny.
Jednym z głównych mankamentów w zespole dowodzonym przez Massimiliano Allegriego była postawa defensywy, która nie potrafiła zakończyć ostatnich spotkań z czystym kontem. W ostatnich pięciu meczach 18-krotni mistrzowie Włoch stracili osiem goli. W związku z tym opiekun „Czerwono-czarnych” zdecydował się na małą roszadę w zestawieniu swojej drużyny i desygnowanie do gry Cristiana Zapaty.
Kolumbijczyk mógł mieć niemiłe wspomnienia związane ze swoim piątym występem w barwach Milanu w obecnym sezonie, bo przez błąd obrońcy Milanu gola mógł zdobyć Ciro Immobile. Jednak plany napastnika Genoi pokrzyżował golkiper zespołu z miasta mody i cała akcja spaliła na panewce.
Milan swoich okazji do zdobycia gola szukał głównie w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Wówczas swoje próby mieli kolejno: El Shaarawy, Antonini oraz De Jong. Aczkolwiek żaden ze strzałów nie był na tyle dobry, aby usatysfakcjonować tifosi Milanu zasiadających na trybunach San Siro.
Do kluczowego dla losów meczu momentu doszło w 77. minucie. Właśnie w tym czasie kapitalnym podaniem z prawej strony boiska popisał się Abate, który spostrzegł niepilnowanego El Shaarawy’ego, a nowo upieczony reprezentant Italii z najbliższej odległości umieścił futbolówkę w bramce swoich adwersarzy. Gol Egipcjanina z włoskim paszportem był jego szóstym w sezonie. Zawodnik tym samym zrównał się w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców z Miroslavem Klose oraz Edinsonem Cavanim. Chociaż w ostatnich fragmentach spotkania bliski doprowadzenia do wyrównania był Immobile, to jednak rezultat meczu nie uległ zmianie i Milan mógł cieszyć się ze swojego trzeciego triumfu w trwającym sezonie ligi włoskiej.










