Ekstraklasa wróciła na Bukową po 19 latach, a GKS Katowice przegrał z Radomiakiem Radom. – Straciliśmy dość łatwo bramki, nie ustrzegliśmy się błędów. Mieliśmy momenty dobrej gry, ale też takie, w których się cofaliśmy i nie umieliśmy wyjść z pola karnego – mówił po meczu Mateusz Marzec. Dla „GieKSy” to siódma porażka na otwarcie sezonu w ostatnich dziesięciu latach.
Ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, przed tym dzisiejszym, GKS rozegrał w czerwcu 2005 roku. Był to Śląski Klasyk z Górnikiem, ale trybuny na Bukowej świeciły pustkami (kara za zamieszki podczas spotkania z Odrą Wodzisław).
„GieKSa” wygrała ten mecz po golu Krzysztofa Markowskiego w doliczonym czasie gry. Nikt w Katowicach nie przypuszczał wtedy jednak, że na kolejną bramkę GKS-u w ekstraklasie przyjdzie czekać ponad 19 lat.
Autorem pierwszego trafienia po powrocie do elity okazał się Mateusz Marzec, i to jakiego trafienia. – Szybka decyzja, piłka dobrze ułożona na nodze. Cieszę się z tego gola, ale bardziej cieszyłbym się, gdyby dziś został tutaj w Katowicach chociaż punkt – przekonywał pomocnik w mixed zone.
GKS Katowice na dziesięć ostatnich meczów inauguracyjnych wygrał zaledwie dwa
To już pewna niemoc. Tak bowiem prezentują się wyniki „GieKSy” w meczach na otwarcie sezonu:
- 2015/2016: GKS Katowice 2:0 Wigry Suwałki
- 2016/2017: GKS Katowice 0:1 Wigry Suwałki
- 2017/2018: GKS Katowice 1:2 Pogoń Siedlce
- 2018/2019: GKS Katowice 0:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała
- 2019/2020: GKS Katowice 1:3 Znicz Pruszków
- 2020/2021: Hutnik Kraków 3:2 GKS Katowice
- 2021/2022: GKS Katowice 2:2 Resovia Rzeszów
- 2022/2023: ŁKS Łódź 0:2 GKS Katowice
- 2023/2024: Miedź Legnica 1:0 GKS Katowice
- 2024/2025: GKS Katowice 1:2 Radomiak Radom
Odkąd Rafał Górak pracuje po raz drugi w Katowicach, jego zespół tylko raz wygrał na inaugurację. Poza tym jeden remis i aż cztery porażki (dwie na trzecim szczeblu rozgrywkowym).
Rok temu „GieKSa” w pierwszej kolejce też przegrała, z Miedzią. Potem awansowała. Dzisiejszy mecz z Radomiakiem nie musi być więc żadnym wyznacznikiem tego, jak będzie wyglądała drużyna z Górnego Śląska w tym sezonie.











