Ekstraklasa jest już na ostatniej prostej. Dziś zostanie rozegrana w całości przedostatnia kolejka naszej ligi. Jak na razie wiadome jest tylko to, że mistrzem została Wisła. Nadal nie znamy drużyn, które zajmą dwa pozostałem miejsca w pucharach oraz dwóch, które opuszczą Ekstraklasę. Nadchodząca seria spotkań powinna nam kilka kwestii wyjaśnić.
Cracovia – Jagiellonia
Cracovia na własnym boisku podejmie wicelidera, Jagiellonię. Białostoczanie bliscy są już gry w pucharach i z pewnością nie chcą stracić szansy na grę w Europie na ostatniej prostej. W Krakowie czeka ich jednak ciężki mecz z walczącymi o utrzymanie „Pasami”. Podopieczni Jurija Szatałowa, jeśli chcą utrzymać się w Ekstraklasie, muszą w ostatnich dwóch meczach zdobyć co najmniej trzy punkty i liczyć na to, że ani Arka, ani Polonia Bytom nie zdołają wygrać swoich spotkań. Oba zespoły są więc zdeterminowane, by odnieść zwycięstwo. Miejmy tylko nadzieję, że boiskowa walka nie zdominuje tego spotkania.
Zagłębie – Wisła

Do Lubina przyjeżdża nowy mistrz Polski, Wisła Kraków. „Biała Gwiazda” po ostatniej porażce w Warszawie będzie chciała się zrehabilitować swoim kibicom i przekonująco ograć Zagłębie. Trener Robert Maaskant mówi, że w tym pojedynku zamierza dać szansę kilku piłkarzom, którzy jak do tej pory grali nieco mniej. Jeśli chodzi o „Miedziowych”, to utrzymanie mają już zapewnione, a również puchary im nie grożą. Mogą więc podejść do tego spotkania na luzie i spróbować zagrać ładny, otwarty futbol. W Lubinie możemy się więc spodziewać niezłego widowiska z kilkoma bramkami.
Ruch – Śląsk
Chorzów gościć będzie walczący o puchary Śląsk. Gdyby nie porażka w Poznaniu i ostatnia przegrana z Polonią, Ruch zapewne także walczyłby o miejsce w Lidze Europejskiej. Po dwóch porażkach z rzędu postara się zapewne rozegrać dużo lepsze zawody i przerwać tę passę. Podopieczni Oresta Lenczyka są chyba jednak bardziej zdeterminowani do walki o zwycięstwo, ponieważ są tuż za trzecią w tabeli Lechią i by grać w pucharach, muszą odrabiać straty. Myślę, że to właśnie w Śląsku należy upatrywać się faworyta tej potyczki.
Polonia Warszawa – PGE GKS












