Napastnik Manchesteru City, Edin Dżeko, jest zdania, że to rywal zza miedzy – Manchester United – wciąż jest największym faworytem do zdobycia tytułu mistrzowskiego. „The Citizens” obecnie przewodzą tabeli Premier League, z pięcioma punktami przewagi nad „Czerwonymi Diabłami”.
Bukmacherzy nie mają wątpliwości – w tym sezonie korona będzie należeć do podopiecznych Roberto Manciniego. Bośniacki gracz City ma jednak inne zdanie. Twardo stąpając po ziemi, zaznacza, że do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze wiele kolejek.

– Bardzo chciałbym wygrać Premier League. Po zwycięstwie w FA Cup w zeszłym sezonie teraz mistrzostwo jest naszym celem. Przed nami jeszcze dużo spotkań. Po dziesięciu kolejkach mamy pięć punktów przewagi nad United, ale to rywal jest faworytem. Stajemy się silniejsi z każdym meczem, ale United są klasą sami dla siebie. Dziewięć punktów przewagi nad Chelsea to coś niesamowitego. Nikt się tego nie spodziewał. To jednak jeszcze nie koniec. O tytuł nie walczymy tylko my i United.
Dżeko został również zapytany o jego konflikt z trenerem Roberto Mancinim. W meczu Champions League z Bayernem Monachium napastnik nie był zadowolony z decyzji szkoleniowca o zdjęciu go z boiska, co dosyć wyraźnie zaprezentował. Teraz jednak wszystkie zgrzyty na linii trener – zawodnik zostały zażegnane.
– To już przeszłość. Przeprosiłem za swoje zachowanie, sprawa została zamknięta.











