Zakończyła się 28. kolejka sezonu zasadniczego ligi rosyjskiej. W niej szczęście uśmiechnęło się do Rubinu Kazań. Podopieczni Kurbana Bierdyjewa na wyjeździe pokonali Dynamo Moskwa 2:0.
Pierwsze minuty zdecydowanie należały do Dynama. Już po 120 sekundach gry zaskoczyć Siergieja Ryżykowa próbował Andrij Woronin, lecz piłkę posłał obok bramki. Chwilę później Ukrainiec otrzymał dokładne dośrodkowanie od Aleksandra Samiedowa, ale trafił w obrońcę. Premierowa groźna akcja Rubinu zakończyła się upadkiem Nelsona Valdeza w polu karnym. Sędzia nie odgwizdał „jedenastki”, karząc paragwajskiego napastnika żółtą kartką za symulowanie. Ten sam zawodnik parę chwil później nie popisał się, pomagając sobie ręką. W dziewiątej minucie podanie mogące otworzyć Kevinowi Kuranyiemu drogę do bramki przeciął Roman Szaronow. 120 sekund później nieudanie dośrodkowywał Woronin. Uczynił to tak, że futbolówka niemal wleciała do siatki. Tuż po tym Siergiej Ryżykow popisał się fantastyczną interwencją, broniąc strzał Aleksandra Sapiety. Niedługo po tym z dystansu niecelnie próbował Sapieta, na co odpowiedział Eremenko, zatrudniając Antona Szunina.

18. minuta przyniosła dośrodkowanie ze skrzydła Olega Kuzmina. Te w porę w pole wybił Aleksandr Kokorin. 120 sekund później Dynamo wywalczyło rzut wolny, z którego Samiedow trafił w mur. Rubin odpowiedział na to kolejną wrzutką Kuzmina. Tej nie wykorzystał Eremenko, oddając zbyt lekki strzał. Niedługo po tym futbolówkę przejął Kuranyi. Zaraz oddał ją Woroninowi, który próbował wyprowadzić sam na sam z Ryżykowem Samiedowa. Ostatecznie podanie Ukraińca nie trafiło do partnera. Na dwie minuty przed upływem pół godziny gry indywidualną akcją oraz ładnym zagraniem popisał się Aleksandr Rjazancew. Na jego nieszczęście użytku nie zrobił z tego Valdez. Dynamo w rewanżu przeprowadziło szybką kontrę, po której Ryżykow chyba w tylko sobie znany sposób poradził sobie ze strzałem Kuranyiego.
Ostatni kwadrans rozpoczął się od wrzutki Natcho z rzutu rożnego niewykorzystanej przez Szaronowa. Jego główkę wyłapał Szunin. Zaraz po tym na daleki słupek dośrodkował Woronin, futbolówkę zgrał Samiedow, a bombę Kuranyiego zablokowali obrońcy. Dwukrotnie w narożnik boiska udał się były pomocnik FK Moskwa, lecz najpierw jego zagranie wybił Ryżykow, a potem nie wykorzystał go Leandro Fernandez. W rewanżu uderzeniem z dystansu Szunina sprawdził Natcho. W 39. minucie w głupi sposób czerwoną kartkę mógł zarobić Valdez, gdyż kontynuował akcję, mimo sędziowskiego gwizdka. Zaraz po tym dalekie podanie od Granata otrzymał Samiedow, któremu dokładny strzał uniemożliwił Ryżykow. W kolejnej akcji źle spisał się Kuranyi, marnując podanie byłego zawodnika FK. Tuż przed przerwą dzięki niemieckiemu napastnikowi oko w oko z golkiperem stanął Woronin, lecz zawodnik byłych czempionów w świetnym stylu nie dał się zaskoczyć.











