Dynamo Moskwa znów nie potrafiło wykorzystać atutu własnego boiska i dziś zremisowało z Rubinem Kazań 1:1 (1:0). Ten wynik praktycznie wyklucza obie drużyny z walki o mistrzostwo Rosji.
Dzisiejszy mecz był szczególnym wydarzeniem dla pomocnika Dynama, Christiana Noboi. Ekwadorczyk przeniósł się ostatniej zimy do moskiewskiego klubu właśnie z Rubinu, w którym spędził cztery lata i dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Rosji.
Ponieważ remis nie satysfakcjonował zawodników Dynama i Rubinu, to już od początku spotkania mogliśmy obserwować śmiałe ataki z obu stron. W 2. minucie na strzał z dystansu zdecydował się pomocnik gości, Ałan Kasajew, lecz Anton Szunin na raty złapał piłkę. Chwilę później golkiper stołecznej drużyny odważnie zatrzymał szarżującego Nelsona Valdeza.
Następnie sędzia Siergiej Łapoczkin był zmuszony pokazać dwie żółte kartki – po jednej dla każdej ekipy. Ukarani zostali Luke Wilkshire i Kasajew.
W 10. minucie gospodarze otworzyli wynik meczu. Władimir Rykow dostrzegł Zvjezdana Misimovicia, uciekającego obrońcom Rubinu, i podał do niego. Bośniak wbiegł z piłką w pole karne „Tatarów” i z zimną krwią przelobował Siergieja Ryżykowa, kierując futbolówkę do siatki. To druga bramka byłego gwiazdora VfL Wolfsburg w drugim kolejnym spotkaniu ligowym.
Po strzeleniu gola piłkarze Dynama natychmiast próbowali podwyższyć prowadzenie. Dwie dobre szanse na pokonanie bramkarza rywali zmarnował jednak Kevin Kuranyi. Były reprezentant Niemiec najpierw główkował wprost w ręce Ryżykowa, a następnie przegrał z nim pojedynek sam na sam. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Aleksandra Rjazancewa najlepszy w szeregach Rubinu Ałan Kasajew trafił w poprzeczkę.
Dalsze minuty to ciągła wymiana ciosów, w której najlepszymi aktorami byli obaj bramkarze. Szunin dwukrotnie wychodził obronną ręką ze starć z Olegiem Kuzminem, natomiast Ryżykowa próbował pokonać Misimović. Najlepszej okazji do strzelenia bramki nie wykorzystał pomocnik „Tatarów”, Bebars Natcho. Kompletnie niepilnowany Izraelczyk otrzymał piłkę cztery metry od bramki rywala, jednak strzelił zbyt słabo, by trafić do siatki.
Na zakończenie pierwszej połowy golkiper „Niebiesko-białych” efektownie obronił uderzenie z woleja Valdeza i to gospodarze mogli zejść do szatni w dobrych humorach.
Po zmianie stron na murawie nie pojawił się Cristian Ansaldi, który został zastąpiony przez Witalija Kalieszyna. Rezerwowy Rubinu wpisał się do protokołu meczowego siedem minut później, gdyż obejrzał żółtą kartkę za faul na Kuranyim. Po godzinie gry Kurban Bierdyjew postanowił też zmienić bezproduktywnego Obafemiego Martinsa. W miejsce Nigeryjczyka na murawie pojawił się Gokdeniz Karadeniz.
Wzmocniony wypoczętymi zawodnikami, Rubin zaczął przejmować inicjatywę na murawie. W 66. minucie tylko złe przyjęcie piłki przez Kasajewa sprawiło, że pomocnik gości nie stanął oko w oko z Szuninem.
60 sekund później golkiper Dynama był już bezradny. Z rzutu wolnego futbolówkę zagrał Natcho, a Valdez pięknym strzałem głową doprowadził do wyrównania.










