Za nami pierwszy miesiąc letniego okienka transferowego w lidze włoskiej. Czas podsumować pierwszą cześć mercato w czołowych klubach włoskiej Serie A. Nie zabrakło w nich spektakularnych transferów, dzięki którym rozgrywki na Półwyspie Apenińskim w nowym sezonie nabiorą jeszcze większego kolorytu i będą wzbudzały silniejsze emocje.
Naoliwiona maszyna powalczy znowu o scudetto?
Włodarze mistrza Włoch przed nowym sezonem postanowili wzmocnić newralgiczną pozycję w swojej drużynie, mianowicie linię napadu. W ubiegłym sezonie żaden napastnik, który znajdował się w szerokiej kadrze, nie mógł zagwarantować dużej liczby bramek, tym samym władze Juventusu musiały sięgnąć głębiej do kieszeni, aby pozyskać nowych snajperów. O ile przyjście Fernando Llorente bez sumy odstępnego było zaklepane pół roku temu, o tyle kupno Carlosa Teveza udało się sfinalizować w letnim okienku transferowym. Koszt transferu doświadczonego reprezentanta Argentyny wyniósł 9 milionów euro. Jednak o wiele więcej mówiło się we Włoszech o przejściu Angelo Ogbonny, który przeniósł się z lokalnego FC Torino do drużyny „Starej Damy” za 13 milionów euro. Młody obrońca, który występuje w reprezentacji Włoch, zapewne będzie dużym wzmocnieniem dla obrońcy tytułu mistrzowskiego.
Czy Carlos Tevez zostanie nową gwiazdą Serie A? (fot. skysports.com)
Do tej pory podopieczni Antonio Conte nie zanotowali większych osłabień. Jak na razie klub z Juventus Stadium opuścił obieżyświat – Nicolas Anelka – który przeniósł się do West Bromwich. Natomiast do Arsenalu powrócił Nicklas Bendtner. Tymczasem na transferze Emanuela Giaccheriniego, który Serie A zamienił na Premiership, włodarze zespołu ze stolicy Piemontu zarobili 7,5 miliona euro. Piłkarz odszedł do Sunderlandu. Warto odnotować też, że za 3,7 miliona euro do Galatasarayu odszedł definitywnie Felipe Melo. We włoskich mediach mówi się również dużo, że Turyn opuszczą Mirko Vucinić, Alessandro Matri oraz Fabio Quagliarella.
Neapolitańska rewolucja
Drużyna z Neapolu to prawdziwy król polowania w tym okienku transferowym. Najsilniejszym wzmocnieniem jest przyjście na ławkę trenerską Rafaela Beniteza, który ma swoją renomę w piłce europejskiej. Jednak aby włodarze Napoli mogli pozyskiwać bardzo dobrych zawodników, należało kogoś sprzedać. Kiedy do prezesa Napoli, Aurelio de Laurentiisa, zgłosili się Katarczycy z Paris Saint-Germain z ofertą kupna Edisona Cavaniego, nie pozostało nic innego, jak tylko ją zaakceptować, negocjując przy tym jak największą sumę za transfer. Urugwajski napastnik odszedł do Paryża za 65 milionów euro i chwilę po jego odejściu Rafa Benitez mógł pozyskiwać nowych zawodników. I tak do wicemistrza Włoch przeszli Jose Callejon, Raul Albiol oraz Gonzalo Higuain – cała trójka z Realu Madryt. Napoli wzmocnili również Dries Mertens z PSV Eindhoven, a także bramkarze – Rafael z Santosu oraz Jose Reina z Liverpoolu. Po dotychczasowych transferach ekipa Napoli stała się jednym z głównych kandydatów na mistrza Włoch w nowym sezonie.
Włodarze Milanu jak do tej pory nie pokusili się o głośny transfer, który mógłby być dużym wzmocnieniem przed nowym sezonem. Do ekipy „Rossonerich” dołączył z Sampdorii Andrea Poli, a z Interu Mediolan wypożyczony został doświadczony obrońca, Matias Silvestre. Wart odnotowania jest transfer o wartości 2 milionów euro młodego kolumbijskiego obrońcy, Jhersona Vergara. Po stronie ubytków na pewno należy wspomnieć o odejściu wieloletniego piłkarza Milanu, Massimo Ambrosiniego, który zasilił szeregi Fiorentiny. Odeszli również Mathieu Flamini oraz Mario Yepes. Z naszego punktu widzenia warto wspomnieć o odejściu Bartosza Salomona do Sampdorii za 1,7 miliona euro.
W Toskanii również ciekawie
Gonzalo Higuain będzie robił wszystko, by godnie zastąpić Edisona Cavaniego w Napoli (fot. Skysports.com)
Największym wydarzeniem transferowym we Florencji było odejście po pięciu latach gry Stefana Joveticia do Manchesteru City za 26 milionów euro. Na jego miejscy szefowie „Fioletowych” pozyskali za 15,5 miliona euro Mario Gomeza z Bayernu Monachium. Władze Fiorentiny wydały trochę gotówki nie tylko na Gomeza, ale również na pozyskanie Joaquina oraz Jospia Ilicicia, za których klub zapłacił 11 milionów euro. Innymi zawodnikami, którzy zasilili szeregi zespołu z Artemio Franchi, byli: Massimo Ambrosini, Gustavo Munua, Marco Alonso oraz Oleksandr Jakovenko. Cała czwóra przeszła do drużyny Fiorentiny bez sumy odstępnego. Po stronie ubytków warto odnotować odejście Luki Toniego oraz Felipe.
Francuskie rządy w Romie
Drugą drużyną po Napoli, która przeprowadziła jak na razie największe transfery w Serie A jest AS Roma. Po nieudanym poprzednim sezonie włodarze rzymian postanowili przebudować zespół, zaczynając od zatrudnienia nowego trenera, którym został Rudi Garcia. Do Romy został sprowadzony za 16,5 miliona euro lider PSV, Kevin Strootman. Linię obrony zasilili kupiony za kilka milionów euro Mehdi Benatia oraz powracający do Serie A Maicon. Na bramce również nie zabrakło wzmocnień w postaci doświadczonego Morgana De Sanctisa, a także 22-latka z Polski, Łukasza Skorupskiego. I w tym klubie nie obyło się jednak bez osłabień, bo osłabieniem można nazwać transfer Marquinhosa do Paris Saint-Germain za 31 milionów euro. Drużynę Romy opuścił również doświadczony golkiper, Marten Stekelenburg, a karierę zakończył Simone Perotta.
„Orły” nie takie agresywne na rynku transferowym
Drużyna Lazio w pierwszej części letniego okienka transferowego nie poczyniła tak spektakularnych transferów jak jej lokalni rywale z AS Roma. Za największe wzmocnienia „Biancocelestich” należy uznać pozyskanie z Anderlechtu Bruksela Lucasa Biglii, którego transfer wyniósł 7 milionów euro, oraz sprowadzenie z Santosu 20-letniego pomocnika, Felipe Andersona, który kosztował 8 milionów euro. Z klubem pożegnali się: Juan Pablo Carizzo, Mauro Zarate oraz Luis Saha, wszyscy odeszli za darmo. Za największe osłabienie Lazio przed nowym sezonem można uznać zawieszenie na sześć miesięcy Stefano Mauriego za udziału w ustawianiu meczów.
Mazzarriada po mediolańsku
Łukasz Skorupski – nowy bramkarz AS Roma (fot. Agnieszka Skórowska/iGol.pl)
Władze Interu po kompletnie nieudanym poprzednim sezonie, kiedy drużyna zajęła dopiero ósme miejsce i nie awansowała do europejskich pucharów, zaczęły przebudowywać swój zespół. W stworzeniu lepszego Interu ma pomóc nowy trener, Walter Mazzarri, który poczynił kilka interesujących transferów. Ekipę „Nerazzurrich” wzmocnił za 7,5 miliona euro Ishak Belfodil, który zasili linię ataku. Za 6 milionów euro do zespołu z San Siro przyszedł Mauro Icardi, który z dobrej strony pokazał się w poprzednim sezonie w Sampdorii. Oprócz tej dwójki do Interu jako wolni zawodnicy dołączyli obrońcy: Ruben Botta, Hugo Campagnaro oraz Marco Andreolli, a także golkiper Juan Pablo Carizzo. Klub pożegnał się z Antonio Cassano, który zasilił Parmę, Tomasso Rocchim, Dejanem Stankoviciem oraz Walterem Gargano, który wrócił z wypożyczenia do Napoli.
Z ziemi polskiej do włoskiej
Przed nowym sezonem w Serie A powiększa się polska kolonia zawodników, którzy będą występować na boiskach ligi włoskiej. Do Piotra Zielińskiego, Wojciecha Pawłowskiego, Bartosza Salomona, Rafała Wolskiego oraz Kamila Glika dołączyli Paweł Wszołek, który odszedł z Polonii Warszawa, by wzmocnić Sampdorię Genua, w której ma spore szanse na regularną grę, i Łukasz Skorupski, który zasilił szeregi AS Roma, jego transfer wyniósł 890 tysięcy euro i będzie musiał mocno się starać, by być pierwszym bramkarzem rzymian. Ostatnim polskim zawodnikiem, który podpisał kontrakt z klubem włoskiej Serie A, jest Sławomir Peszko. Związał się on trzyletnią umową z Parmą, ale nie zobaczymy go w tym roku na boiskach Serie A, ponieważ został wypożyczony do FC Köln. Z Catanią Calcio pożegnał się zaś Błażej Augustyn, który obecnie szuka klubu.
Sezon 2013/2014
Sądząc po transferach, które zrealizowały czołowe drużyny Serie A w nowym sezonie, dochodzimy do wniosku, że emocji nie powinno zabraknąć. Warto zatem zasiąść do oglądania zmagań ligowych z Półwyspu Apenińskiego, tym bardziej że polska kolonia powiększyła się o kolejnych zawodników.
Nowy sezon w lidze włoskiej rusza 25 sierpnia 2013 roku.
Dalej brnie w tych śmiesznych i słabych
latynosów.Trzeba postawić na Włochów tak jak w
Juve i Milanie.Bo tym latynosom to sodówka odbija do
głowy zagrają pare meczów dobrze.Inter się po
nich zgłasza a onie się uważaja juz za
gwiazdy.Kompletnie nie tego nie rozumiem.
~
~JM10
Uwaga na tego co pisze o managerze nie wchodzcie na
to
Za nami pierwszy miesiąc letniego okienka transferowego w lidze włoskiej. Czas podsumować pierwszą cześć mercato w czołowych klubach włoskiej Serie A. Nie zabrakło w nich spektakularnych transferów, dzięki którym rozgrywki na Półwyspie Apenińskim w nowym sezonie nabiorą jeszcze większego kolorytu i będą wzbudzały silniejsze emocje.
Naoliwiona maszyna powalczy znowu o scudetto?
Włodarze mistrza Włoch przed nowym sezonem postanowili wzmocnić newralgiczną pozycję w swojej drużynie, mianowicie linię napadu. W ubiegłym sezonie żaden napastnik, który znajdował się w szerokiej kadrze, nie mógł zagwarantować dużej liczby bramek, tym samym władze Juventusu musiały sięgnąć głębiej do kieszeni, aby pozyskać nowych snajperów. O ile przyjście Fernando Llorente bez sumy odstępnego było zaklepane pół roku temu, o tyle kupno Carlosa Teveza udało się sfinalizować w letnim okienku transferowym. Koszt transferu doświadczonego reprezentanta Argentyny wyniósł 9 milionów euro. Jednak o wiele więcej mówiło się we Włoszech o przejściu Angelo Ogbonny, który przeniósł się z lokalnego FC Torino do drużyny „Starej Damy” za 13 milionów euro. Młody obrońca, który występuje w reprezentacji Włoch, zapewne będzie dużym wzmocnieniem dla obrońcy tytułu mistrzowskiego.
Czy Carlos Tevez zostanie nową gwiazdą Serie A? (fot. skysports.com)
Do tej pory podopieczni Antonio Conte nie zanotowali większych osłabień. Jak na razie klub z Juventus Stadium opuścił obieżyświat – Nicolas Anelka – który przeniósł się do West Bromwich. Natomiast do Arsenalu powrócił Nicklas Bendtner. Tymczasem na transferze Emanuela Giaccheriniego, który Serie A zamienił na Premiership, włodarze zespołu ze stolicy Piemontu zarobili 7,5 miliona euro. Piłkarz odszedł do Sunderlandu. Warto odnotować też, że za 3,7 miliona euro do Galatasarayu odszedł definitywnie Felipe Melo. We włoskich mediach mówi się również dużo, że Turyn opuszczą Mirko Vucinić, Alessandro Matri oraz Fabio Quagliarella.
Neapolitańska rewolucja
Drużyna z Neapolu to prawdziwy król polowania w tym okienku transferowym. Najsilniejszym wzmocnieniem jest przyjście na ławkę trenerską Rafaela Beniteza, który ma swoją renomę w piłce europejskiej. Jednak aby włodarze Napoli mogli pozyskiwać bardzo dobrych zawodników, należało kogoś sprzedać. Kiedy do prezesa Napoli, Aurelio de Laurentiisa, zgłosili się Katarczycy z Paris Saint-Germain z ofertą kupna Edisona Cavaniego, nie pozostało nic innego, jak tylko ją zaakceptować, negocjując przy tym jak największą sumę za transfer. Urugwajski napastnik odszedł do Paryża za 65 milionów euro i chwilę po jego odejściu Rafa Benitez mógł pozyskiwać nowych zawodników. I tak do wicemistrza Włoch przeszli Jose Callejon, Raul Albiol oraz Gonzalo Higuain – cała trójka z Realu Madryt. Napoli wzmocnili również Dries Mertens z PSV Eindhoven, a także bramkarze – Rafael z Santosu oraz Jose Reina z Liverpoolu. Po dotychczasowych transferach ekipa Napoli stała się jednym z głównych kandydatów na mistrza Włoch w nowym sezonie.
Czerwona-czarna siła z Lombardii. Czy na pewno?
Włodarze Milanu jak do tej pory nie pokusili się o głośny transfer, który mógłby być dużym wzmocnieniem przed nowym sezonem. Do ekipy „Rossonerich” dołączył z Sampdorii Andrea Poli, a z Interu Mediolan wypożyczony został doświadczony obrońca, Matias Silvestre. Wart odnotowania jest transfer o wartości 2 milionów euro młodego kolumbijskiego obrońcy, Jhersona Vergara. Po stronie ubytków na pewno należy wspomnieć o odejściu wieloletniego piłkarza Milanu, Massimo Ambrosiniego, który zasilił szeregi Fiorentiny. Odeszli również Mathieu Flamini oraz Mario Yepes. Z naszego punktu widzenia warto wspomnieć o odejściu Bartosza Salomona do Sampdorii za 1,7 miliona euro.
W Toskanii również ciekawie
Gonzalo Higuain będzie robił wszystko, by godnie zastąpić Edisona Cavaniego w Napoli (fot. Skysports.com)
Największym wydarzeniem transferowym we Florencji było odejście po pięciu latach gry Stefana Joveticia do Manchesteru City za 26 milionów euro. Na jego miejscy szefowie „Fioletowych” pozyskali za 15,5 miliona euro Mario Gomeza z Bayernu Monachium. Władze Fiorentiny wydały trochę gotówki nie tylko na Gomeza, ale również na pozyskanie Joaquina oraz Jospia Ilicicia, za których klub zapłacił 11 milionów euro. Innymi zawodnikami, którzy zasilili szeregi zespołu z Artemio Franchi, byli: Massimo Ambrosini, Gustavo Munua, Marco Alonso oraz Oleksandr Jakovenko. Cała czwóra przeszła do drużyny Fiorentiny bez sumy odstępnego. Po stronie ubytków warto odnotować odejście Luki Toniego oraz Felipe.
Francuskie rządy w Romie
Drugą drużyną po Napoli, która przeprowadziła jak na razie największe transfery w Serie A jest AS Roma. Po nieudanym poprzednim sezonie włodarze rzymian postanowili przebudować zespół, zaczynając od zatrudnienia nowego trenera, którym został Rudi Garcia. Do Romy został sprowadzony za 16,5 miliona euro lider PSV, Kevin Strootman. Linię obrony zasilili kupiony za kilka milionów euro Mehdi Benatia oraz powracający do Serie A Maicon. Na bramce również nie zabrakło wzmocnień w postaci doświadczonego Morgana De Sanctisa, a także 22-latka z Polski, Łukasza Skorupskiego. I w tym klubie nie obyło się jednak bez osłabień, bo osłabieniem można nazwać transfer Marquinhosa do Paris Saint-Germain za 31 milionów euro. Drużynę Romy opuścił również doświadczony golkiper, Marten Stekelenburg, a karierę zakończył Simone Perotta.
„Orły” nie takie agresywne na rynku transferowym
Drużyna Lazio w pierwszej części letniego okienka transferowego nie poczyniła tak spektakularnych transferów jak jej lokalni rywale z AS Roma. Za największe wzmocnienia „Biancocelestich” należy uznać pozyskanie z Anderlechtu Bruksela Lucasa Biglii, którego transfer wyniósł 7 milionów euro, oraz sprowadzenie z Santosu 20-letniego pomocnika, Felipe Andersona, który kosztował 8 milionów euro. Z klubem pożegnali się: Juan Pablo Carizzo, Mauro Zarate oraz Luis Saha, wszyscy odeszli za darmo. Za największe osłabienie Lazio przed nowym sezonem można uznać zawieszenie na sześć miesięcy Stefano Mauriego za udziału w ustawianiu meczów.
Mazzarriada po mediolańsku
Łukasz Skorupski – nowy bramkarz AS Roma (fot. Agnieszka Skórowska/iGol.pl)
Władze Interu po kompletnie nieudanym poprzednim sezonie, kiedy drużyna zajęła dopiero ósme miejsce i nie awansowała do europejskich pucharów, zaczęły przebudowywać swój zespół. W stworzeniu lepszego Interu ma pomóc nowy trener, Walter Mazzarri, który poczynił kilka interesujących transferów. Ekipę „Nerazzurrich” wzmocnił za 7,5 miliona euro Ishak Belfodil, który zasili linię ataku. Za 6 milionów euro do zespołu z San Siro przyszedł Mauro Icardi, który z dobrej strony pokazał się w poprzednim sezonie w Sampdorii. Oprócz tej dwójki do Interu jako wolni zawodnicy dołączyli obrońcy: Ruben Botta, Hugo Campagnaro oraz Marco Andreolli, a także golkiper Juan Pablo Carizzo. Klub pożegnał się z Antonio Cassano, który zasilił Parmę, Tomasso Rocchim, Dejanem Stankoviciem oraz Walterem Gargano, który wrócił z wypożyczenia do Napoli.
Z ziemi polskiej do włoskiej
Przed nowym sezonem w Serie A powiększa się polska kolonia zawodników, którzy będą występować na boiskach ligi włoskiej. Do Piotra Zielińskiego, Wojciecha Pawłowskiego, Bartosza Salomona, Rafała Wolskiego oraz Kamila Glika dołączyli Paweł Wszołek, który odszedł z Polonii Warszawa, by wzmocnić Sampdorię Genua, w której ma spore szanse na regularną grę, i Łukasz Skorupski, który zasilił szeregi AS Roma, jego transfer wyniósł 890 tysięcy euro i będzie musiał mocno się starać, by być pierwszym bramkarzem rzymian. Ostatnim polskim zawodnikiem, który podpisał kontrakt z klubem włoskiej Serie A, jest Sławomir Peszko. Związał się on trzyletnią umową z Parmą, ale nie zobaczymy go w tym roku na boiskach Serie A, ponieważ został wypożyczony do FC Köln. Z Catanią Calcio pożegnał się zaś Błażej Augustyn, który obecnie szuka klubu.
Sezon 2013/2014
Sądząc po transferach, które zrealizowały czołowe drużyny Serie A w nowym sezonie, dochodzimy do wniosku, że emocji nie powinno zabraknąć. Warto zatem zasiąść do oglądania zmagań ligowych z Półwyspu Apenińskiego, tym bardziej że polska kolonia powiększyła się o kolejnych zawodników.
Nowy sezon w lidze włoskiej rusza 25 sierpnia 2013 roku.